Gwiazdor Realu Madryt ma dość. Drastyczna decyzja po konflikcie z trenerem

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
4 marca 2026 00:28
Gwiazdor Realu Madryt ma dość. Drastyczna decyzja po konflikcie z trenerem
Źródło: thehardtackle.com

Rodrygo Goes ma dość marginalizacji w Realu Madryt i poważnie rozważa opuszczenie Santiago Bernabéu już podczas najbliższego letniego okna transferowego. Brazylijski skrzydłowy czuje się nieszczęśliwy w stolicy Hiszpanii, co błyskawicznie postawiło w stan gotowości najbogatsze kluby angielskiej Premier League.

Obecny sezon jest dla zawodnika wyjątkowo trudny pod wodzą Xabiego Alonso. Szkoleniowiec rzadko stawiał na Brazylijczyka w swoim systemie, przez co piłkarz spędził znaczną część rozgrywek na ławce rezerwowych. Choć ostatnio Rodrygo częściej pojawia się na boisku, wciąż nie potrafi nawiązać do formy, jakiej od niego oczekiwano. Relacje z trenerem pozostają chłodne od czasu Klubowych Mistrzostw Świata, co tylko potęguje frustrację zawodnika i chęć zmiany otoczenia na takie, gdzie odzyska status kluczowej postaci.

Giganci Premier League ruszają do walki o podpis Brazylijczyka

Sytuację uważnie monitoruje Chelsea, która od dawna szuka gwiazdy światowego formatu na lewe skrzydło. Londyńczycy są gotowi na potężny wydatek, by wzmocnić rywalizację w ataku, co może bezpośrednio zagrozić pozycji takich graczy jak Alejandro Garnacho czy Jamie Gittens. Rodrygo preferuje grę po lewej stronie boiska, a Chelsea jest w stanie zaoferować mu rolę lidera projektu, której obecnie brakuje mu w Madrycie. Właściciele klubu z Londynu wielokrotnie udowadniali, że potrafią głęboko sięgnąć do kieszeni przy kluczowych transferach.

Do gry o podpis 23-latka może włączyć się także Manchester City. Pep Guardiola poszukuje wszechstronnego napastnika o profilu idealnie pasującym do Rodrygo i rozważa złożenie oferty latem. Real Madryt może zdecydować się na sprzedaż zawodnika za wysoką kwotę, aby zyskać środki i miejsce w kadrze na sprowadzenie nowego gracza na prawą stronę ataku. Angielskie kluby dysponują finansami pozwalającymi sprostać wygórowanym żądaniom Królewskich, a sam piłkarz priorytetowo traktuje miejsce w składzie, którego Alonso mu nie gwarantuje.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!