Liverpool wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Joao Gomesa, 25-letniego pomocnika Wolverhampton Wanderers. Jak donosi brazylijskie RTI Esporte, ekipa z Anfield wyprzedziła w negocjacjach Chelsea oraz Manchester United.
Sytuacja na rynku transferowym nabiera tempa, ponieważ wszystkie trzy kluby desperacko szukają wzmocnień w środku pola. Gomes od momentu przenosin z Flamengo w styczniu 2023 roku stał się jednym z najbardziej niezawodnych zawodników w lidze. Brazylijczyk rozegrał dla Wolves ponad 100 meczów, w których zdobył osiem bramek i zaliczył sześć asyst. Jego obecna pensja na poziomie 60 tysięcy funtów tygodniowo sprawia, że jest on niezwykle atrakcyjnym celem dla ligowej czołówki.
Problemy kadrowe zmuszają potęgi do zdecydowanych ruchów
Liverpool rozważał sprowadzenie Gomesa już zimą, a ich niesłabnące zainteresowanie wynika z niepewnej przyszłości Wataru Endo. Na Old Trafford sytuacja jest równie napięta, ponieważ Casemiro odejdzie z klubu po sezonie jako wolny zawodnik, a Manuel Ugarte zawodzi oczekiwania sztabu. Z kolei Chelsea szuka następcy dla Enzo Fernandeza, który jest łączony z Realem Madryt, podczas gdy inni pomocnicy The Blues zmagają się z powracającymi problemami zdrowotnymi.
Choć Liverpool prowadzi w tym wyścigu, ich przewaga może zostać zniwelowana przez jeden kluczowy czynnik sportowy. Jeśli drużyna z Anfield nie wywalczy awansu do Ligi Mistrzów, a Chelsea lub Manchester United zakończą sezon w pierwszej piątce, hierarchia w walce o Brazylijczyka może ulec zmianie. Na ten moment to jednak projekt sportowy z Merseyside wydaje się najbliższy sfinalizowania transakcji za defensywnego pomocnika, który stał się jasnym punktem w trudnym sezonie Wolverhampton.
