Real Madryt planuje potężną ofensywę transferową wymierzoną w najzdolniejszą młodzież z Premier League. Florentino Perez wytypował cztery nazwiska, które mają kontynuować drogę wyznaczoną przez Viniciusa Juniora oraz Jude'a Bellinghama.
Na szczycie listy życzeń prezesa Królewskich znaleźli się Ethan Nwaneri i Max Dowman z Arsenalu oraz duet z Chelsea: Josh Acheampong i Jesse Derry. Perez zmodyfikował swoją metodę transferową, stawiając na graczy, których klub może ukształtować od podstaw. Sukcesy Rodrygo czy Ardy Gülera utwierdziły władze w Madrycie, że inwestowanie w nastolatków to jedyna słuszna droga do utrzymania dominacji w Europie. Real jest gotowy wyłożyć ogromne pieniądze, aby przejąć kontrolę nad przyszłością angielskiej piłki.
Londyński opór przed potęgą z Madrytu
Sprowadzenie tych zawodników na Santiago Bernabeu będzie jednak wyjątkowo trudnym zadaniem, ponieważ Arsenal i Chelsea traktują ich jako kluczowe aktywa. Chelsea uznaje Acheamponga za istotny element obecnych planów, mimo jego drugoplanowej roli w zespole Liama Roseniora. Z kolei Jesse Derry, występujący obecnie w drużynie U21, jest wyceniany bardzo wysoko. Londyńczycy nie zamierzają ułatwiać negocjacji i prawdopodobnie zażądają astronomicznych kwot za swoich wychowanków, licząc na zniechęcenie wysłanników z Hiszpanii.
Mikel Arteta również nie wyobraża sobie utraty swoich diamentów. Arsenal zarządza karierą Nwaneriego z ogromną precyzją, czego dowodem jest wypożyczenie do Marsylii, a Dowman ma już wstępnie uzgodnione warunki profesjonalnego kontraktu. Kanonierzy nie wykazują żadnego zainteresowania ofertami za nastoletnich napastników, widząc w nich fundament przyszłego składu. Real Madryt musi liczyć się z twardym stanowiskiem klubu z Emirates Stadium, co może zmusić Pereza do skupienia całej uwagi na próbie przekonania Chelsea.
