Łukasz Zjawiński prawdopodobnie nie trafi do zagranicznego klubu i będzie kontynuował karierę w polskiej lidze. Pozostaje pytanie, do jakiego klubu trafi. Kolejka chętnych jest długa.

Zjawiński zostanie w Polsce? Wszystko na to wskazuje
Choć jeszcze niedawno wydawało się dość prawdopodobne, że 24-letni Łukasz Zjawiński opuści szeregi Polonii Warszawa na rzecz klubu spoza granic kraju, rzeczywistość rynkowa zweryfikowała te ambitne plany. Obecna sytuacja wywołała spore zaskoczenie w najbliższym otoczeniu zawodnika, który imponuje skutecznością na boiskach Betclic 1. Ligi.
Mimo że szwajcarski klub FC Lausanne-Sport wykazał konkretne zainteresowanie usługami napastnika, liczba atrakcyjnych ofert z innych europejskich lig okazała się mniejsza, niż pierwotnie zakładano. W efekcie priorytetem snajpera stała się gra na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w Polsce, co otwiera drogę do negocjacji dla czołowych klubów Ekstraklasy.
W przeciwieństwie do wieści płynących z zagranicy, na krajowym podwórku Zjawiński cieszy się ogromnym uznaniem i może przebierać w propozycjach. Z naszych informacji wynika, że najpoważniejszymi kandydatami do pozyskania wychowanka „Czarnych Koszul” są obecnie Pogoń Szczecin oraz Zagłębie Lubin, które wydają się mieć największe szanse na sfinalizowanie transakcji.
W grze o podpis zawodnika wciąż pozostaje Wisła Kraków. Przenosiny do Górnika Zabrze również są rozważane jako realny scenariusz rozwoju kariery 24-latka.
Umowa Zjawińskiego z obecnym pracodawcą obowiązuje do 30 czerwca 2026 roku. Choć napastnik jest zimą na przełomie 2025 i 2026 roku wyjątkowo rozchwytywany, aktualne prognozy wskazują, że jego natychmiastowe odejście jeszcze w tym oknie transferowym jest mało prawdopodobne, o ile do „Czarnych Koszul” nie wpłynie bardzo atrakcyjna oferta finansowa. Nieoficjalnie mówi się jednak, iż gra toczy się aktualnie o podpis zawodnika na umowie od początku przyszłego sezonu.

