Zimowa przerwa w Polonii Warszawa rozpoczęła się od decyzji personalnych, w wyniku których trzech zawodników, w tym doświadczony Michał Bajdur, otrzymało wolną rękę w poszukiwaniu nowych pracodawców. Sztab szkoleniowy „Czarnych Koszul” oficjalnie umieścił tych graczy na liście transferowej.

Pierwsze ruchy kadrowe przed wznowieniem treningów
Choć piłkarze Polonii Warszawa rozpoczęli już urlopy świąteczno-noworoczne, w gabinetach klubowych zapadły kluczowe rozstrzygnięcia dotyczące kształtu kadry na rundę wiosenną. Zespół „Dumy Stolicy” ma zaplanowany powrót do treningów na 5 stycznia, jednak nie wszyscy zawodnicy pojawią się na pierwszych zajęciach w dotychczasowej roli.
Decyzją sztabu szkoleniowego, jeszcze przed oficjalnym startem przygotowań, przesądzono o losie trzech graczy. Michał Bajdur, Bartłomiej Poczobut oraz Bartosz Falbierski zostali wystawieni na listę transferową. Klub oficjalnie poinformował, że wymienieni piłkarze otrzymali zgodę na prowadzenie rozmów z potencjalnymi nowymi pracodawcami.
Najdłuższym stażem spośród wystawionych na listę zawodników legitymuje się Michał Bajdur, który z warszawskim klubem związał się w lipcu 2022 roku. Przez ten czas stał się ważną postacią zespołu, rozgrywając łącznie 104 mecze w barwach „Czarnych Koszul”, w których zanotował 14 bramek i 15 asyst. Jego obecna pozycja w drużynie uległa jednak zmianie – w trwającym sezonie wystąpił jedynie w 7 spotkaniach ligowych, raz wpisując się na listę strzelców.
Na liście transferowej znalazł się również Bartłomiej Poczobut. Pomocnik, który związał się z Polonią w lipcu 2024 roku, zdążył rozegrać dla „Dumy Stolicy” łącznie 55 meczów, notując przy tym 3 gole i 6 asyst. W bieżących rozgrywkach był postacią często widywaną na boisku, występując w 18 meczach ligowych i zdobywając jedną bramkę.
Grupę zawodników mogących odejść z klubu uzupełnia Bartosz Falbierski. Jest to wychowanek, który dołączył do pierwszego zespołu z Akademii Polonii Warszawa w lipcu 2024 roku, po powrocie z wypożyczenia w Unii Skierniewice. W obecnym sezonie nie zdołał on jednak zadebiutować w barwach pierwszej drużyny.

