Real Madryt poważnie rozważa sprowadzenie Rodriego z Manchesteru City, a kwota transferu może przekroczyć 100 milionów euro. Hiszpański pomocnik, który niedawno wrócił po poważnej kontuzji kolana, jest obecnie jednym z najlepszych zawodników na swojej pozycji na świecie, co potwierdza zdobycie Złotej Piłki w 2024 roku. Manchester City nie jest skłonny do sprzedaży swojej gwiazdy, ale sytuacja kontraktowa (umowa do 2027 roku) może skomplikować negocjacje.

W skrócie:
- Real Madryt rozważa transfer Rodriego za kwotę przekraczającą 100 milionów euro
- Hiszpański pomocnik niedawno wrócił po poważnej kontuzji kolana i ma 29 lat
- „Królewscy” mogą złożyć ofertę w ostatniej chwili obecnego okna transferowego lub poczekać do przyszłego lata
Madryt czy Manchester? Wielki dylemat mistrza świata
Według hiszpańskiego dziennika AS, Real Madryt analizuje dwie możliwe strategie transferowe dotyczące Rodriego. Pierwsza zakłada złożenie oferty w ostatniej chwili obecnego okna transferowego, druga – czekanie do przyszłego lata, gdy Hiszpan będzie miał tylko rok do końca kontraktu z Manchesterem City. W przypadku natychmiastowego transferu, „Królewscy” musieliby wyłożyć ponad 100 milionów euro. Jeśli zdecydują się poczekać i Rodri nie przedłuży kontraktu, cena mogłaby spaść do 60-80 milionów euro.
Wiek Rodriego (29 lat) oraz jego niedawna kontuzja kolana sprawiają, że Manchester City mógłby być skłonny do rozważenia lukratywnej oferty. Angielski klub pracuje jednak nad przedłużeniem kontraktu z Hiszpanem, aby zapobiec potencjalnemu transferowi w przyszłym roku.
Transfer ma także poparcie byłej gwiazdy Realu, Toniego Kroosa, który w wywiadzie dla El País Semanal nie szczędził pochwał pod adresem Rodriego. Niemiec wyraźnie wskazał, że hiszpański pomocnik miałby ogromny wpływ na grę „Królewskich”.

Mundo Deportivo donosi, że mimo zainteresowania, transfer jest skomplikowany. Manchester City nie chce sprzedawać swojego kluczowego zawodnika tego lata, a Real Madryt jest ostrożny w kwestii inwestowania tak dużej kwoty w 29-letniego piłkarza, który w poprzednim sezonie zmagał się z kontuzją.
Rodri, uznawany obecnie za najlepszego pomocnika defensywnego na świecie, mógłby stanowić kolejne wzmocnienie zespołu Xabi Alonso, który systematycznie buduje drużynę zdolną do dominacji na arenie europejskiej. Pytanie tylko, czy „The Citizens” będą skłonni rozstać się ze swoją gwiazdą, czy może zrobią wszystko, by zatrzymać Hiszpana na Etihad Stadium.
Królewski plan czy medialna bujda?
Transfer tej skali zawsze budzi wiele emocji, ale też wątpliwości. Real Madryt słynie z pozyskiwania największych gwiazd światowego futbolu, jednak inwestycja ponad 100 milionów euro w 29-letniego zawodnika, który niedawno przeszedł poważną kontuzję, może wydawać się ryzykowna.
Prezes „Królewskich”, Florentino Perez, znany jest z przemyślanych ruchów transferowych, które zwykle przynoszą korzyści sportowe i marketingowe. Rodri, jako aktualny zdobywca Złotej Piłki i mistrz świata, z pewnością wpisuje się w filozofię klubu, który zawsze chce mieć w swoich szeregach najlepszych piłkarzy na świecie.
Manchester City z pewnością nie odda łatwo swojego kluczowego zawodnika. Pep Guardiola wielokrotnie podkreślał, jak ważną rolę w jego taktyce odgrywa Rodri. Bez Hiszpana „The Citizens” tracą nie tylko świetnego defensywnego pomocnika, ale też lidera, który potrafi przejąć kontrolę nad środkiem pola w najważniejszych momentach.
Najbliższe tygodnie pokażą, czy doniesienia hiszpańskich mediów mają pokrycie w rzeczywistości, czy są jedynie próbą podgrzania atmosfery przed końcem okna transferowego. Jedno jest pewne – transfer Rodriego do Realu Madryt byłby jednym z najgłośniejszych ruchów ostatnich lat i mógłby znacząco wpłynąć na układ sił w europejskiej piłce.
