Andrzej Niewulis znalazł się na liście zawodników, z którymi Zagłębie Sosnowiec chce się pożegnać. 36-letni obrońca w tym sezonie nie rozegrał żadnego spotkania w II lidze i decyzją sztabu szkoleniowego oraz dyrektora sportowego został wystawiony na listę transferową. Niektórym może być trudno w to uwierzyć, gdyż jeszcze nie tak dawno słyszeliśmy o tym zawodniku przy okazji meczów Rakowa w walce o mistrzostwo kraju.

Niewulis trafił na listę transferową
36-letni stoper w obecnym sezonie nie rozegrał ani minuty w barwach Zagłębia Sosnowiec w rozgrywkach Betclic II ligi. Decyzją sztabu szkoleniowego oraz dyrektora sportowego klubu został wystawiony na listę transferową. To jasny sygnał, że sosnowiczanie nie widzą dla niego miejsca w dalszych planach zespołu, który walczy o powrót na zaplecze Ekstraklasy.
Niewulis zaczynał w Wigrach Suwałki, a następnie przeszedł przez takie kluby jak Jagiellonia Białystok, Ruch Radzionków, Stomil Olsztyn czy Znicz Pruszków. Największe sukcesy osiągnął jednak w Rakowie, do którego trafił w 2017 roku. To właśnie w Częstochowie przeżył swoje najlepsze lata – od awansu z I ligi po triumfy w Ekstraklasie i regularne występy w europejskich pucharach.
W barwach Rakowa rozegrał łącznie ponad 120 meczów, zdobywając 9 bramek. Był nie tylko kapitanem drużyny, ale także jednym z liderów szatni. W sezonie 2020/21 poprowadził częstochowian do pierwszego w historii klubu Pucharu Polski, a dwa lata później świętował mistrzostwo.
Po odejściu z Rakowa trafił do Miedzi Legnica, gdzie występował w I lidze. Latem 2024 roku zasilił szeregi Zagłębia Sosnowiec, jednak tam jego przygoda potoczyła się nie po myśli. Dziś Niewulis znalazł się w trudnym położeniu – mimo ogromnego doświadczenia i bogatego CV, w drugoligowej drużynie nie dostał nawet szansy na pokazanie się na boisku.
Jego bilans seniorskiej kariery to ponad 320 spotkań w polskich ligach i pucharach, w których zdobył 30 bramek.
Na razie nie wiadomo, czy obrońca zdecyduje się kontynuować karierę na niższym szczeblu, czy też zacznie myśleć o zakończeniu piłkarskiej przygody. Faktem jest jednak, że jeszcze niedawno walczył z Rakowem w eliminacjach europejskich pucharów, a dziś musi szukać nowego miejsca.


