Wojciech Szczęsny, który w poprzednim sezonie wywalczył miejsce w podstawowym składzie FC Barcelony, obecnie musi pogodzić się z rolą rezerwowego. Polski bramkarz otwarcie wypowiedział się na temat swojej sytuacji w klubie po meczu z Newcastle United. Mimo degradacji do roli zmiennika, 35-latek podchodzi do swoich obowiązków z pełnym profesjonalizmem i zrozumieniem.

W skrócie:
- Szczęsny pogodził się z rolą rezerwowego po transferze Joana Garcii do Barcelony
- Polski bramkarz widzi swoją rolę w klubie jako mentora dla młodszego kolegi
- 35-letni golkiper był świadomy swojej przyszłej pozycji, decydując się na nowy kontrakt
Od podstawowego bramkarza do roli mentora
Sytuacja Wojciecha Szczęsnego w FC Barcelonie uległa znaczącej zmianie w porównaniu z poprzednim sezonem. Choć w minionej kampanii polski bramkarz zdołał wywalczyć miejsce w podstawowym składzie Blaugrany, wypierając z niego Inakiego Penę, obecnie musi zadowolić się pozycją rezerwowego. Letnie okienko transferowe przyniosło do klubu Joana Garcię, który przejął koszulkę z numerem „1” i miejsce między słupkami.
Szczęsny w rozmowie z Canal+ Sport po meczu z Newcastle United w Lidze Mistrzów otwarcie przyznał, że jest pogodzony ze swoją nową rolą: „Jestem rezerwowym i jeśli nic dziwnego się nie stanie, to nadal będę. Moja rola polega na tym, żeby jak najlepiej przygotować Joana do meczów.” Polski bramkarz wykazuje się dojrzałością i profesjonalizmem, akceptując swoją pozycję w drużynie.
Szczęsny docenia potencjał młodszego kolegi
Doświadczony golkiper ma bardzo dobrą opinię o swoim młodszym koledze. Szczęsny nie szczędził pochwał pod adresem Garcii, podkreślając jego potencjał i aktualny poziom: „Uważam, że jest to bramkarz z niesamowitym potencjałem, który jest już w topie europejskim pod względem fizycznym.„
Jednocześnie Polak zauważa, że młodemu bramkarzowi brakuje jeszcze doświadczenia na najwyższym poziomie, co jest naturalne na tym etapie kariery. To właśnie w tym aspekcie Szczęsny widzi swoją wartość dla zespołu:
„Joan nie ma doświadczenia na najwyższym poziomie i to jest coś, co musi budować i ja postaram się mu pomóc, by mógł prezentować równą formę przez cały sezon.”
Świadoma decyzja i profesjonalne podejście
Warto podkreślić, że sytuacja, w której znalazł się Szczęsny, nie jest dla niego zaskoczeniem. Bramkarz był w pełni świadomy, jaką rolę będzie pełnił w drużynie, gdy decydował się na nowy kontrakt z katalońskim klubem. „Z dużą dumą wykonuję tę rolę, bo byłem na nią przygotowany decydując się na nowy kontrakt. Nie jestem ty zawiedziony” – przyznał 35-latek.
Profesjonalne podejście Szczęsnego do obecnej sytuacji pokazuje jego dojrzałość i zrozumienie realiów funkcjonowania w klubie tej klasy. Polski bramkarz, mimo że nie gra regularnie, nadal stanowi ważny element drużyny, wnosząc do niej swoje bogate doświadczenie i wspierając rozwój młodszego kolegi po fachu.

