Jak donosi portal Fútbol Centroamérica, czterech byłych zawodników złożyło skargę do FIFA przeciwko Deportivo Marquense za niewypłacone premie i niewywiązanie się z zapisów kontraktowych.

Lacayo patrzy w przyszłość, Marquense w kryzysie
Wśród piłkarzy domagających się swoich pieniędzy znajduje się dobrze znany w regionie Honduranin Junior Lacayo, który reprezentował barwy Marquense w trakcie sezonu 2025 Apertura. Obok niego w sprawie występują także Dilan Flores, Kennedy Rocha oraz Rubén Darío Silva. Cała czwórka twierdzi, że klub nie uregulował należnych bonusów i zapisanych w umowach klauzul finansowych.
Skarga ma zostać oficjalnie złożona w najbliższych dniach, a sprawą zajmie się FIFA. W podobnych przypadkach światowa federacja piłkarska zazwyczaj stawała po stronie zawodników, zmuszając kluby do spłaty długów pod groźbą dotkliwych sankcji. Dla Marquense może to oznaczać m.in. zakaz rejestracji nowych graczy, co w praktyce sparaliżowałoby działalność sportową drużyny.
To kolejny cios wizerunkowy i organizacyjny dla klubu, który już wcześniej zmagał się z problemami formalnymi przy rejestracji zawodników oraz niepewną sytuacją w krajowej lidze, gdzie walczy o uniknięcie degradacji.
Podczas gdy Lacayo przeniósł się do Juticalpa FC w Hondurasie, gdzie stara się odbudować formę i karierę, jego były pracodawca tonie w kolejnych problemach. Potencjalny wyrok FIFA może pogłębić chaos w Marquense i utrudnić klubowi powrót na stabilne tory.
Czy nad guatemalskim zespołem zawisło widmo sportowej katastrofy? Odpowiedź zależy od decyzji FIFA, która może zaważyć na przyszłości Deportivo Marquense bardziej niż jakiekolwiek wydarzenie boiskowe.

