Legia Warszawa niespodziewanie traci jednego ze swoich szkoleniowców. Dawid Goliński, trener przygotowania fizycznego, poinformował w mediach społecznościowych o zakończeniu współpracy z klubem. Powodem ma być redukcja etatów w sztabie szkoleniowym.

„Dziękuję, do zobaczenia”
We wtorkowe popołudnie Goliński opublikował na Instagramie emocjonalne pożegnanie.
– Wczoraj po treningu otrzymałem informacje o zakończeniu współpracy w związku z redukcją etatów w sztabie. Chciałbym podziękować wszystkim, których poznałem. Dzięki Wam stawałem się lepszym człowiekiem i trenerem – napisał były już członek sztabu Legii, dziękując zawodnikom i kibicom.
Słowa trenera wywołały duże poruszenie wśród fanów warszawskiego klubu, którzy nie spodziewali się takiej decyzji.
Decyzja zarządu, nie Iordanescu
Według informacji, które udało nam się ustalić, odejście Dawida Golińskiego nie wynika bezpośrednio z decyzji Edwarda Iordănescu, pierwszego trenera Legii Warszawa. Prawdopodobnie jest to efekt działań zarządu klubu, który zdecydował się na zmniejszenie liczby osób w sztabie.
To kolejne potwierdzenie, że przy Łazienkowskiej trwa proces optymalizacji struktury organizacyjnej. Klub koncentruje się na dostosowaniu sztabu do nowych realiów budżetowych i planów sportowych.
36-letni Goliński pochodzi z Tarnowa. Funkcję trenera przygotowania fizycznego w Legii objął 1 lipca 2022 roku. W tym czasie mógł świętować z warszawskim zespołem zdobycie Pucharu Polski oraz Superpucharu Polski.
Wcześniej pracował m.in. w Koronie Kielce, Miedzi Legnica czy Piaście Żmigród. Swoją karierę konsekwentnie rozwijał w polskiej piłce, specjalizując się w przygotowaniu motorycznym.
Na razie nie wiadomo, jakie będą kolejne kroki Golińskiego. Sam zainteresowany nie zdradził jeszcze planów na przyszłość, ale biorąc pod uwagę jego doświadczenie i renomę, trudno przypuszczać, by długo pozostawał bez pracy.


