Prezes Fenerbahce, Ali Koc, po raz pierwszy ujawnił kulisy rozstania z portugalskim szkoleniowcem i nie ukrywał, że styl gry zespołu pod wodzą „The Special One” nie spełniał oczekiwań klubu ani kibiców.

ótka przygoda w Stambule zakończona porażką
Mourinho prowadził Fenerbahce przez nieco ponad rok, ale jego przygoda w Turcji skończyła się 29 sierpnia – tuż po tym, jak drużyna odpadła z eliminacji Ligi Mistrzów po przegranej rywalizacji z Benfiką Lizbona (0:1 w dwumeczu). Choć wynik sam w sobie nie musiał przesądzać o zwolnieniu, sposób, w jaki zespół zaprezentował się na boisku, okazał się – jak określił prezes – „nie do zaakceptowania”.
– To była trudna decyzja, rozstaliśmy się w bólu. Nasza chemia była świetna, a sam fakt, że Mourinho tu pracował, był sukcesem. Ale styl gry? Wyglądaliśmy, jakbyśmy utknęli w zeszłorocznym futbolu – wyznał Koc w rozmowie z tureckimi mediami.
Styl defensywny kontra ambicje klubu
Choć Fenerbahce zakończyło poprzedni sezon na drugim miejscu w lidze, prezes podkreślił, że oczekiwania były znacznie większe. Klub chciał dominować i strzelać wiele bramek, tymczasem drużyna Mourinho skupiała się na defensywie.
– Wiedzieliśmy, że Mourinho preferuje grę z tyłu, ale w Turcji musimy przytłaczać przeciwników. Nie możemy zaczynać każdego meczu od problemów i odrabiania strat. To nie jest DNA Fenerbahce – dodał szef klubu.
Bilans Mourinho na tureckiej ławce nie był tragiczny: 62 mecze, 37 zwycięstw, 14 remisów i 11 porażek. Jednak brak trofeów mocno ciążył na ocenie jego pracy. Co więcej, drużyna nie potrafiła pokonać żadnego z pięciu czołowych rywali ligi, przegrywając m.in. oba starcia z Galatasaray i dwukrotnie ulegając Besiktasowi.
Pogorszone relacje i stagnacja kadry
Według tureckiego portalu Spor Arena, do zwolnienia przyczyniły się też inne czynniki. Mourinho miał zrazić się do lokalnych piłkarzy, rzadko stawiając na takich zawodników jak Ismail Yuksek czy Irfan Can Kahveci. Krytykowano go również za brak rozwoju drużyny – sprowadzeni na jego życzenie gracze nie stali się liderami, a klub nie zyskał żadnego zawodnika, którego mógłby sprzedać za wysoką kwotę, co w poprzednich latach było normą.
Dla Mourinho rozstanie z Fenerbahce to kolejny trudny moment w karierze. Choć w przeszłości zdobywał trofea z Porto, Chelsea, Interem, Realem Madryt, Manchesterem United czy Romą, w Turcji nie udało mu się sięgnąć po żadne wyróżnienie.
Fenerbahce, mimo solidnego dorobku punktowego, uznało, że czas na zmianę. Jak stwierdził Ali Koc – drużyna potrzebuje trenera, który nie tylko będzie wygrywał, ale też zapewni futbol dominujący i atrakcyjny dla kibiców.


