Wisła Kraków w obecnym sezonie Betclic 1. Ligi przyciąga na stadion tłumy, które dawno nie były widziane na zapleczu Ekstraklasy. Najbliższy mecz ”Białej Gwiazdy„ to starcie z Odrą Opole. Sprzedaż wejściówek na to starcie może dla wielu sprzedawać się inaczej, niż przypuszczali.

Kibice Wisły Kraków nie zawodzą
Krakowianie po sześciu kolejkach mają na koncie komplet punktów i bilans bramkowy 28:5 – najlepszy wynik w całej lidze. W ostatnim meczu przed własną publicznością zdeklasowali Śląsk Wrocław aż 5:0, a na trybunach stadionu przy Reymonta zasiadło ponad 30 tysięcy kibiców. To liczby, które stawiają Wisłę w ścisłej czołówce nie tylko 1. ligi, ale całego polskiego futbolu.
Wielu ekspertów i kibiców sądziło, że spotkanie ze Śląskiem było szczytem zainteresowania, a mecze z mniej atrakcyjnymi rywalami – jak Odra Opole – nie przyciągną już takiej publiczności. Tymczasem rzeczywistość zaskakuje.
Choć do meczu Wisły z Odrą pozostało jeszcze ponad dwa tygodnie (odbędzie się on 13 września, po przerwie reprezentacyjnej), w momencie pisania tego tekstu sprzedano już ponad 13 tysięcy biletów. To wynik, który pokazuje, jak ogromne jest dziś zainteresowanie piłką w Krakowie i jaką mobilizację wywołał wśród fanów marsz Wisły po awans.
Ligowe rekordy frekwencji
Z danych frekwencyjnych wynika, że stadion przy Reymonta jest w tym sezonie najbardziej obleganym obiektem w 1. lidze. Średnia widzów na meczach Wisły przekracza 30 tysięcy, co daje aż 91 proc. wykorzystania pojemności stadionu. Dla porównania, drugi w zestawieniu Śląsk Wrocław notuje średnio nieco ponad 19 tysięcy kibiców, a Ruch Chorzów – około 12,5 tysiąca.
Kibice wierzą, że tak duża frekwencja i świetne wyniki są zapowiedzią powrotu Wisły do Ekstraklasy. Drużyna Mariusza Jopa gra ofensywnie, widowiskowo i przede wszystkim skutecznie – sześć zwycięstw z rzędu to mocny sygnał dla rywali.
Mecz z Odrą Opole, choć na papierze wygląda mniej prestiżowo niż rywalizacja z innymi kandydatami do awansu, zapowiada się więc jako kolejne piłkarskie święto pod Wawelem. Jeżeli sprzedaż biletów będzie rosła w takim tempie, na trybunach 13 września znów zobaczymy tłum, który swoją liczbą przebije niejedno spotkanie Ekstraklasy.



Najwyższa frekwencja w I lidze ? Nie tylko w I lidze ale też wyższa od wszystkich klubów w Ekstraklasie