22-letni obrońca Rakowa Częstochowa Ariel Mosór może trafić do Arki Gdynia na zasadzie wypożyczenia. Rozmowy już trwają, choć finalna decyzja należy do nowego trenera Medalików. Transfer komplikuje niepewna przyszłość szkoleniowca gdyńskiego klubu, który zna zawodnika z czasów wspólnej pracy w Częstochowie.

W skrócie:
- Arka Gdynia prowadzi rozmowy z Rakowem o wypożyczenie Ariela Mosora, który w tym sezonie rozegrał zaledwie 3 mecze w Ekstraklasie
- Decyzja o transferze zależy od nowego trenera Rakowa, którym prawdopodobnie zostanie Łukasz Tomczyk z Polonii Bytom
- Mosór jest wyceniany na 1,2 miliona euro, a kontrakt z Rakowem obowiązuje go do czerwca 2028 roku
Problemy zdrowotne i brak minut w Rakowie
Ariel Mosór przeszedł do Rakowa Częstochowa w sierpniu 2024 roku, ale jego przygoda z wice mistrzami Polski nie przebiega zgodnie z planem. Problemy zdrowotne oraz ograniczone zaufanie sztabu szkoleniowego sprawiły, że młody reprezentant Polski do lat 21 w rundzie jesiennej wystąpił jedynie trzykrotnie w najwyższej klasie rozgrywkowej. To dramatycznie mało jak na zawodnika, który kosztował klub niemałe pieniądze i wiązano z nim spore nadzieje.
Według informacji Tomasza Włodarczyka z portalu Meczyki.pl, inicjatywa wypożyczenia wyszła od Arki Gdynia, która szuka wzmocnień defensywy. Temat spotkał się ze wstępnym zainteresowaniem zarówno ze strony władz Rakowa, jak i samego piłkarza, który potrzebuje regularnej gry, aby nie zatracić formy i kontynuować rozwój kariery. W kontekście jego wartości rynkowej wynoszącej 1,2 miliona euro oraz długiego kontraktu do 2028 roku, wypożyczenie wydaje się rozsądnym rozwiązaniem dla wszystkich stron.
Tomczyk zdecyduje o losach transferu
Kluczową rolę w finalizacji transakcji odegra nowy szkoleniowiec Rakowa Częstochowa. Wszystko wskazuje na to, że zostanie nim Łukasz Tomczyk, obecny trener Polonii Bytom, który w tym sezonie prowadzi swój zespół w Betclic 1. Lidze. To właśnie on będzie musiał wyrazić zgodę na czasowe odejście Mosóra z klubu. Tomczyk słynie z budowania zespołów opartych na młodych, perspektywicznych zawodnikach, co może działać na korzyść transferu – wypożyczenie pozwoliłoby obrońcy na zdobycie cennego doświadczenia meczowego.
Raków znajduje się w trudnej sytuacji, walcząc o utrzymanie w europejskich pucharach i stabilizację formy po rozczarowującej rundzie jesiennej. Decyzja o wypożyczeniu młodego defensora będzie więc musiała uwzględniać zarówno potrzeby kadrowe drużyny, jak i perspektywę rozwoju samego zawodnika. Mosór ma za sobą 25 występów w reprezentacji Polski U21, w których zdobył 3 bramki, co świadczy o jego potencjale ofensywnym jak na środkowego obrońcę.
Niepewność wokół przyszłości Szwargi w Arce
Paradoksalnie, transfer może zostać utrudniony przez czynnik, który wydawałby się sprzyjać przeprowadzce – znajomość Mosora z trenerem Arki Gdynia, Dawidem Szwargą. Obaj współpracowali w Rakowie Częstochowa, gdzie Szwarga pełnił funkcję asystenta, zanim objął posadę pierwszego szkoleniowca w Gdyni. Ta relacja mogłaby ułatwić adaptację piłkarza w nowym środowisku, jednak przyszłość samego trenera w klubie z Trójmiasta stoi pod znakiem zapytania.
Arka Gdynia, która w rundzie jesiennej spisywała się poniżej oczekiwań, może zdecydować się na zmianę na stanowisku trenera. W takiej sytuacji cały transfer straci sens, gdyż nowy szkoleniowiec może mieć zupełnie inne preferencje kadrowe i nie widzieć Mosora w swoich planach. To dodatkowy element niepewności w całej operacji, która i tak wymaga zgody kilku stron oraz odpowiednich warunków finansowych wypożyczenia.
Źródło: meczyki.pl
