Zagłębie Sosnowiec jest takim przypadkiem polskiego klubu, który z każdym rokiem wykonuje ten sam scenariusz. Najpierw wielkie plany o awansie, potem przychodzi seria porażek, powodującą zwolnienia trenerów, a na koniec robienie kilkanaście transferów piłkarzy, którzy kiedyś tam grali dobrze w poprzednich zespołach.

Zawirowania w Sosnowcu ciąg dalszy
O tym scenariuszu przekonał się wczoraj Marek Gołębiewski, który został zwolniony po wyjazdowej porażce z Wartą Poznań 0:1. Trzeba przyznać jednak, że ta decyzja działaczy klubu była słuszna, ponieważ jego przygoda skończyła się na 8 meczach, gdzie jego zespół wygrał tylko 1 spotkanie. Był to wyjazdowy mecz na rozpoczęcie nowego sezonu z Sokołem Kleczew 1:2. Łącznie były tymczasowy trener Legii Warszawa od października do grudnia 2021 roku w Sosnowcu spędził 68 dni. Zastanawiać się można było tylko, czy Gołębiewski w Sosnowcu powinien wylądować, ponieważ we wcześniejszej pracy w Chrobrym Głogów 45-letni trener pochodzący z Piaseczna te furory nie zrobił, ponieważ mimo że udało mu się tam pracować przez 416 dni, to jednak jego praca w Głogowie skończyła się po serii trzech porażek z rzędu na początku nowego sezonu 23/24 Betclic 1 Ligi z Lechią Gdańsk, GKS Katowice i Bruk-Bet Termalica Nieciecza.
Marek Gołębiewski jest natomiast 22 trenerem, który prowadził w ciągu ostatnich 9 lat klub z Sosnowca. W trakcie tych lat dwukrotnie trenerami ekipy z województwa Śląskiego byli między innymi: Artur Derbin czy Marcin Malinowski, a rekordzistą w tym rankingu jest Dariusz Dudek, który to funkcję piastował aż trzykrotnie. Co ciekawe jedynym trenerem, który w Sosnowcu pracował przynajmniej dłużej niż rok byli: Artur Skowronek i Marek Saganowski i jedna przygoda Dariusza Dudka, których ich praca potrwała dokładnie: 444 dni, 413 dni i 395 dni.



Do tego trzeba dołączyć działania samych włodarzy klubu, którzy wykonują transfery, kompletnie nieprzemyślane. Najczęściej sprowadzają piłkarzy, którzy swoją najlepsze lata mają za sobą. Takimi graczami w tym letnim okienku transferowym, którzy trafili do Sosnowca są, chociażby: Mateusz Matras czy Evgeniy Shikavka, a w poprzednich latach np.: Andrzej Niewulis, Joel Valencia czy Kamil Biliński. Wszyscy ci wymienieni zawodnicy mają już przekroczone 30 lat. Efekt jest taki aktualny, że Zagłębie Sosnowiec, którzy w tej kampanii miało awansować w przyszłym sezonie do Betclic 1 Ligi teraz musi wygrzebać się ze strefy spadkowej, ponieważ aktualnie zajmują w ligowej tabeli 15. miejsce ze zdobytymi zaledwie 6 punktami.
Teraz potencjalnym następcą Gołębiewskiego ma zostać były trener Miedzi Legnica – Wojciech Łobodziński, który będzie miał za zadanie ratować ten sezon zagłębiowskiego klubu. Jedynym plusem aktualnie w Sosnowcu jest sam stadion, który gości obecnie trzy różne zespoły. Oprócz drugoligowego Zagłębia Sosnowiec na tym obiekcie mecze ligowe gra beniaminek Betclic 1 Ligi – Wieczysta Kraków, a europejskie spotkania w fazie ligowej Ligi Konferencji Europy będzie tutaj rozgrywać – Raków Częstochowa.
Źródła: transfermarkt.pl, Zagłębie Sosnowiec/X.com, FootballScout/X.com
