Marek Papszun oficjalnie rozpoczął pracę z zespołem Legii Warszawa, jednak już pierwsze chwile zajęć w Książenicach obnażyły poważny problem komunikacyjny wynikający z bariery językowej między nowym szkoleniowcem a liczną grupą obcokrajowców.

Papszun w pułapce. Gwiazdy Legii go nie rozumieją
Początek kadencji Marka Papszuna w stołecznym klubie stoi pod znakiem logistycznych wyzwań związanych z przekazywaniem instrukcji na placu szkoleniowym. Choć zawodnicy wrócili do pracy 4 stycznia 2026 roku po krótkiej przerwie zimowej, pierwsze zajęcia w Książenicach pokazały, że nowym standardom pracy towarzyszy konieczność ciągłego tłumaczenia poleceń szkoleniowca.
Liczna grupa obcokrajowców nieposługujących się językiem polskim nie jest w stanie bezpośrednio zrozumieć wskazówek trenera, co znacząco wpływa na płynność treningów.
Sytuacja ta jest mocno dyskutowana przez kibiców Legii. Fani wskazują, że o ile podczas sesji treningowych pomoc asystentów lub tłumaczy jest akceptowalnym rozwiązaniem, o tyle w ferworze walki ligowej może okazać się to niewystarczające.
Podnoszony jest również argument o niemożności nawiązania bezpośredniej, indywidualnej relacji trenera z zawodnikiem. Brak możliwości swobodnej rozmowy sam na sam, uznawanej za kluczowy element budowania zespołu, jest postrzegany jako jeden z głównych hamulców nowej wizji szkoleniowej.
Równolegle do problemów z komunikacją, w klubie trwa proces drastycznego odchudzania kadry, która ma zostać zredukowana z 34 do około 20–22 piłkarzy. Marek Papszun, który związał się z Legią kontraktem obowiązującym do końca sezonu 2027/28, od początku narzucił twarde warunki personalne. Zespołu nie reprezentują już Noah Weisshaupt oraz Marco Burch, a na liście transferowej znaleźli się zawodnicy o uznanych nazwiskach, tacy jak Krasniqi, Jędrzejczyk czy Kapustka. Część z nich może opuścić Warszawę jeszcze w trwającym oknie zimowym.
Klub intensywnie pracuje nad wzmocnieniami, które dołączą do przebudowywanej drużyny przed wylotem na zgrupowanie do hiszpańskiego Mijas. Priorytetem transferowym jest pozyskanie nowego napastnika oraz obrońcy. W kuluarach mówi się również o próbie zakontraktowania Bartłomieja Drągowskiego.

