Manchester City zdecydował się rozstać z Jackiem Grealishem, wyznaczając zdumiewająco niską cenę za reprezentanta Anglii. Kwota 40 milionów euro to prawdziwa sensacja, szczególnie gdy przypomnimy sobie rekordową sumę, za którą piłkarz trafił na Etihad Stadium w 2021 roku. Wygląda na to, że „Obywatele” stracili cierpliwość do swojego skrzydłowego i są gotowi ponieść ogromną stratę finansową, byle tylko go sprzedać w promocyjnej cenie.

W skrócie:
- Manchester City wycenił Jacka Grealisba na zaledwie 40 milionów euro, czyli prawie trzy razy mniej niż 117 milionów zapłaconych za niego w 2021 roku
- Decyzja o sprzedaży ma związek z pominięciem zawodnika w kadrze na Klubowe Mistrzostwa Świata FIFA
- Grealish wzbudza zainteresowanie kilku klubów Premier League oraz Atlético Madryt i Napoli
Z gwiazdy do niechcianego – upadek Grealisha w City
Jeszcze kilka lat temu Jack Grealish był najdroższym zawodnikiem w historii Premier League. Manchester City zapłacił za niego astronomiczną kwotę 117 milionów euro, licząc na to, że charyzmatyczny skrzydłowy stanie się nową twarzą projektu Pepa Guardioli. Rzeczywistość okazała się jednak brutalna. Mimo kilku błysków geniuszu, Grealish nigdy nie stał się kluczowym elementem drużyny, a jego forma w ostatnich miesiącach pozostawiała wiele do życzenia.
Według informacji podanych przez „The Sun”, sytuacja osiągnęła punkt krytyczny, gdy Grealish nie został powołany do kadry na Klubowe Mistrzostwa Świata FIFA, które wkrótce rozpoczną się w Stanach Zjednoczonych. Ta decyzja trenera była jasnym sygnałem: City nie widzi już przyszłości z Anglikiem w składzie, a kierownictwo klubu dało piłkarzowi czas na zastanowienie się nad kolejnym krokiem w karierze.
Co szokujące, mistrzowie Anglii są gotowi sprzedać Grealisba za kwotę około 40 milionów euro. To prawdziwa wyprzedaż garażowa, biorąc pod uwagę kwotę, za jaką został sprowadzony na Etihad. Taka drastyczna obniżka ceny świadczy o tym, jak bardzo klub chce się pozbyć piłkarza, którego tygodniowe zarobki przekraczają 300 tysięcy euro. Przy kontrakcie ważnym do 2027 roku, Manchester City woli ponieść stratę teraz, niż płacić krocie za zawodnika, który grzeje ławkę.
Nie brakuje chętnych na usługi 29-letniego skrzydłowego. Jak donoszą media, Grealish znajduje się na radarach takich klubów jak Aston Villa (jego macierzysty klub), Newcastle, Everton czy West Ham. Zainteresowanie wykazują również europejskie potęgi – Atlético Madryt oraz Napoli. Pytanie brzmi, który z tych klubów będzie w stanie udźwignąć nie tylko kwotę transferu, ale przede wszystkim gigantyczne wynagrodzenie piłkarza.
Decyzja City o drastycznej obniżce ceny za Grealisba pokazuje, jak szybko można spaść z piedestału w świecie wielkiego futbolu. Jeszcze niedawno uznawany za jednego z najbardziej elektryzujących piłkarzy Premier League, dziś Jack stał się symbolem nietrafionych inwestycji. Czy zmiana otoczenia pomoże mu odbudować formę i wrócić na szczyt? O tym przekonamy się już w najbliższym oknie transferowym.

