Xabi Alonso stawia sprawę jasno: „Decyzje podejmuję tylko ja”. Szkoleniowiec Realu Madryt nie pozostawia wątpliwości co do swojej roli w klubie, gdy dziennikarze pytają o sytuację Rodrygo i innych gwiazd. Przed meczem z Oviedo Bask pokazał, kto faktycznie rządzi w Los Blancos.

W skrócie:
- Xabi Alonso kategorycznie zaprzeczył, jakoby klub miał wpływ na jego decyzje dotyczące składu i sytuacji Rodrygo
- Trener podkreślił, że to dopiero początek sezonu i nie należy wyciągać pochopnych wniosków po jednym meczu
- Szkoleniowiec potwierdził gotowość do wykorzystania nowych zawodników, w tym Mastantuono, który może zagrać od pierwszej minuty
Alonso nie pozwala sobie dyktować warunków
Konferencja prasowa przed meczem z Oviedo pokazała zupełnie nową twarz Xabiego Alonso jako trenera Realu Madryt. Gdy dziennikarze naciskali na temat nieobecności Rodrygo w podstawowym składzie przeciwko Osasunie, Hiszpan nie pozostawił złudzeń co do swojej autonomii.
„Wszystkie decyzje dotyczące gry i ustalania składu są moje, jedynie i wyłącznie moje” – powiedział z mocą były pomocnik Los Blancos.
To jednoznaczne stanowisko Alonso ma szczególne znaczenie w kontekście spekulacji, że klub może wywierać presję na brazylijski skrzydłowy, by ten rozważył odejście. Trener Real Madryt odciął się od tych plotek w sposób nie pozostawiający wątpliwości – to on, a nie zarząd czy prezydent, decyduje o tym, kto gra.
Równie dyplomatycznie, ale stanowczo potraktował pytania o Viniciusa Juniora. Gdy dziennikarze sugerowali, że Brazylijczyk może być „stałym punktem” składu, Alonso odpowiedział wymijająco:
„Wszyscy zawodnicy są ważni, liczę na nich, a od momentu powołania każdy może być podstawowym zawodnikiem”.
Ranking najlepszych bukmacherów
Mastantuono gotowy na debiut, Cazorla w roli przeciwnika
Jedną z najciekawszych informacji z konferencji było potwierdzenie, że Franco Mastantuono może otrzymać szansę gry od pierwszej minuty. Argentyński talent, który przybył z River Plate, zrobił dobre wrażenie podczas swojego pierwszego występu. „Widziałem go dobrze tamtego dnia. Miał dobry wpływ, dobrą energię” – ocenił Alonso.
Trener wyjaśnił także uniwersalność młodego Argentyńczyka:
„Może grać zarówno w ostatniej linii, jak i jako playmaker. W River często grał jako dziesiątka. Ma jakość, by grać na obu pozycjach”.
Szczególnie ciepłe słowa Alonso skierował pod adresem Santiago Cazorli, który teraz reprezentuje barwy Oviedo. „Mam wspaniałe wspomnienia z nim jako zawodnikiem i kolegą. Na Euro 2008 wszyscy, którzy tam byliśmy, stworzyliśmy świetną szatnię” – wspominał szkoleniowca Real Madryt.

No i brawo Alonso to trener jaki Real potrzebował jako następce Carlo