Sytuacja wokół przedłużenia kontraktu Viniciusa Juniora z Realem Madryt staje się coraz bardziej napięta. Brazylijski gwiazdor, którego obecna umowa obowiązuje do 2027 roku, nie jest zadowolony z oferowanych mu warunków finansowych. Według doniesień Cadena SER, otoczenie 25-letniego skrzydłowego kategorycznie zaprzecza, jakoby zawodnik miał zaakceptować propozycję „Królewskich” i określa ją mianem „absurdalnej”.

W skrócie:
- Vinicius Junior domaga się zarobków powyżej 25 milionów euro netto rocznie
- Real Madryt oferuje piłkarzowi około 20 milionów euro
- Brazylijski skrzydłowy chce być najlepiej opłacanym zawodnikiem w drużynie, niezależnie od zarobków innych graczy
Królewskie ambicje, królewskie oczekiwania
Real Madryt w nadchodzącym tygodniu wraca do treningów, a jednym z najpilniejszych tematów do rozwiązania jest sytuacja kontraktowa Viniciusa Juniora. Jeszcze kilka miesięcy temu wydawało się, że przedłużenie umowy z brazylijskim gwiazdorem jest na dobrej drodze, jednak obecnie negocjacje utknęły w martwym punkcie. Powodem impasu są finansowe oczekiwania zawodnika, który chce zarabiać tyle samo, co Kylian Mbappé.
W programie „El Larguero” stacji Cadena SER ujawniono, że „otoczenie zawodnika postanowiło postawić sprawę jasno i nie chce nawet słyszeć o odnowieniu kontraktu na dotychczasowych warunkach„. Dziennikarz Toño García dodał, że według bliskich Viniciusowi osób „doszło do nieporozumienia lub niezrozumienia sytuacji, skoro ktoś uznał, że zawodnik zgodził się na warunki przedstawione przez Real Madryt„.
„Vinicius nigdy nie zaakceptował kwoty proponowanej przez Real. W rzeczywistości uważają, że byłoby absurdem zgodzić się na propozycję zbliżoną do 20 milionów euro, która jest bardzo bliska temu, co już zarabia” – przekazał García, cytując źródła bliskie piłkarzowi.
Brazylijska gwiazda stawia warunki
Według doniesień hiszpańskich mediów, Vinicius Junior domaga się wynagrodzenia przekraczającego 25 milionów euro netto rocznie, i to niezależnie od tego, ile zarabiają inni zawodnicy. Brazylijczyk uważa, że powinien być najlepiej opłacanym piłkarzem w zespole i że „piłka jest teraz po stronie Realu Madryt”.
Warto przypomnieć, że Vinicius ma ważny kontrakt z „Los Blancos” do czerwca 2027 roku, a jego klauzula wykupu wynosi zawrotny miliard euro. Mimo to, jeśli pojawiłaby się odpowiednio atrakcyjna oferta, klub mógłby rozważyć sprzedaż 25-latka.
„Na razie chcą jasno postawić sprawę – temat odnowienia kontraktu jest na bocznym torze. Sytuacja musi ostygnąć, by wrócić do niej później. Priorytetem jest teraz odpoczynek, rozpoczęcie sezonu i pomoc Realowi Madryt w zdobywaniu trofeów” – dodaje źródło bliskie zawodnika.
W ten sposób sytuacja kontraktowa jednej z największych gwiazd „Królewskich” staje się coraz bardziej skomplikowana. Czy Real Madryt spełni finansowe oczekiwania Brazylijczyka, czy też zdecyduje się na radykalny ruch i rozważy jego sprzedaż? Na to pytanie odpowiedź poznamy zapewne w najbliższych tygodniach.

