Lionel Messi pokazał światu kolejny prezent od Davida Beckhama – specjalną edycję różowych Adidas Predator 25 Beckham.

Messi będzie grał w różowych butach?
Różowa edycja Adidas Predator 25 nawiązuje do czasów, gdy sam Beckham wychodził na murawę w podobnych butach, celebrując narodziny córki. Teraz, ponad dekadę później, oddaje ten motyw w ręce Messiego. Róż nie jest tu przypadkiem – Beckham podkreśla, że to manifest, odwaga wyróżniania się z tłumu, a przy okazji ukłon w stronę kolorów i stylu Miami.
– „Wiedziałem od razu, że muszą być różowe. To nie tylko kolor, ale manifest – odwaga, by się wyróżniać. To połączenie mojego stylu, osiągów i zamiłowania do Miami” – tłumaczy Beckham.
Dla fanów w Stanach prezent od Beckhama to ciekawostka, ale prawdziwe emocje wzbudza forma Argentyńczyka. Messi, mimo 38 lat, wciąż potrafi rozstrzygać mecze w pojedynkę. Najlepiej było to widać w spotkaniu z New York Red Bulls, kiedy w ciągu dziewięćdziesięciu minut zdobył dwa gole i dołożył dwie asysty, prowadząc Miami do efektownego zwycięstwa. W sierpniu, w starciu z Los Angeles Galaxy, wystarczyło mu zaledwie 45 minut, by znów mieć udział przy dwóch bramkach.
Nie brakowało jednak i trudniejszych momentów. Problemy mięśniowe wykluczyły go z kilku spotkań, a bez niego drużyna wyglądała znacznie słabiej. Powrót Messiego był więc wyczekiwany, bo w Miami wiedzą, że dopóki Argentyńczyk jest na boisku, wszystko jest możliwe.
Jego kontrakt obowiązuje do końca 2025 roku. Czy zakończy karierę w MLS? To pytanie, na które dziś nie ma odpowiedzi.


