Damian Vu Thanh, 21-letni defensywny pomocnik z Polski, potrzebował zaledwie minuty na to, by wpisać się na listę strzelców w swoim debiucie w wietnamskiej ekstraklasie.
![Wszedł i od razu strzelił! Gol w debiucie Damiana Vu Thanha [WIDEO]](https://sport1.pl/wp-content/uploads/2025/08/damian-vu-1024x622.jpg)
Udany debiut Damiana Vu Thanha
W barwach Viettel FC pojawił się na murawie w 81. minucie spotkania z Ho Chi Minh City. Już chwilę później, w 82. minucie, podwyższył prowadzenie swojego zespołu na 2:0. Jego trafienie praktycznie przesądziło o losach rywalizacji, którą Viettel zakończył pewnym zwycięstwem 3:0. Wynik ustalił w doliczonym czasie gry Lucao.
Vu Thanh, urodzony 25 sierpnia 2003 roku w Polsce, do Viettel FC trafił 7 sierpnia 2025 roku z Olimpii Grudziądz. Jeszcze niedawno reprezentował barwy Stali Brzeg, dokąd trafił na wypożyczenie, a swoje pierwsze piłkarskie kroki stawiał w Olimpii Grudziądz II. Transfer do Wietnamu był dla niego ogromnym wyzwaniem, ale też szansą na rozwój w lidze, która zyskuje coraz większe zainteresowanie.
Zespół z Hanoi, który ma ambicje walki o najwyższe cele w lidze, liczy, że Polak wzmocni skład. Jego błyskawiczne wejście na listę strzelców już teraz sprawiło, że kibice widzą w nim nie tylko solidnego pomocnika, ale i zawodnika, który potrafi przesądzać o losach spotkań.
Debiut Damiana Vu Thanha to jeden z najbardziej elektryzujących momentów drugiej kolejki V.League 1. W Polsce o takim wejściu do ligi mówi się „wejście smoka” – i trudno o lepsze podsumowanie startu młodego pomocnika w Azji.

