Real Madryt rusza do boju w Austrii, gdzie zmierzy się towarzysko z WSG Tirol, ale już teraz rozpala kibiców zestawienie wyjściowej jedenastki. Królewscy nie mają łatwo – aż sześciu kluczowych zawodników pozostaje poza grą, co tylko podkręca atmosferę oczekiwania i… spekulacji. Z jednej strony stawka sportowa jest żadna, z drugiej – na boisku zobaczymy pierwsze minuty nowych nabytków i być może testy wariantów, które jeszcze niedawno wydawały się niemożliwe. Czy Xabi Alonso postawi na głośne nazwiska czy wyciągnie asa z rękawa?

W skrócie:
- Real Madryt do meczu z WSG Tirol przystąpi bez sześciu ważnych zawodników, w tym Valverde, Bellinghama czy Camavingi.
- Media zapowiadają ustawienie 4-3-3 z debiutami nowych nabytków: Trenta Alexandra-Arnolda oraz Álvaro Carrerasa.
- W wyjściowej jedenastce pojawić się mogą także młodzi wychowankowie, a na szpicy mają zagrać Vinícius, Mbappé i Gonzalo (być może Brahim).
Królewscy w trybie eksperyment – Rewia debiutantów w walce o uwagę świata
Nie oszukujmy się, sparing z WSG Tirol to nie jest wydarzenie, na które czeka pół Europy. Tylko że w Madrycie nic nie dzieje się bez echa. Zanim Xabi Alonso wyśle swoich chłopaków na murawę, fani i media już rozważają każdą możliwą alternatywę. Dlaczego? Bo Królewscy są wybrakowani niczym torba malin pod koniec sezonu – Valverde, Bellingham, Camavinga, Mendy, Endrick i Mastantuono nie są nawet do dyspozycji lekarza drużyny, każdy z zupełnie innym powodem absencji.
Z tych nieobecności rodzi się szansa dla nowych nabytków i młodych wilków z La Fábriki. Pierwszy raz zobaczymy, jak Trent Alexander-Arnold i Álvaro Carreras prezentują się w defensywie Królewskich. Co więcej: duet stoperów Militão – Huijsen wygląda na połączenie rutyny z szansą na przyszłość. W środku pola? Przeraźliwa dziura po Valverde i Bellinghamie wymusza desperacki, a może genialny ruch Alonso: do Tchouaméniego dołączają Ceballos i Arda Güler, co każe spytać: czy to jednorazowa łatka, czy zalążek nowej jakości w drugiej linii?
A na szpicy? Oj, tutaj aż iskrzy od potencjału. Vinícius, Mbappé i Gonzalo (albo Brahim, zależnie od fantazji Xabiego) – to atak na papierze, który może zadziwić. Czy mlodzi gniewni poddadzą się presji debiutantów, czy może – pod nieobecność starszych gwiazd – wywalczą sobie miejsce w szerokiej kadrze na sezon? Przypomnijmy: rodzimych wychowanków powołano aż pięciu, a każdy z nich ma coś do udowodnienia.
Przewidywany skład Realu Madryt na mecz z WSG Tirol
| Pozycja | Zawodnik |
|---|---|
| Bramkarz | Thibaut Courtois |
| Prawy obrońca | Trent Alexander-Arnold |
| Środkowy obrońca | Éder Militão |
| Środkowy obrońca | Dean Huijsen |
| Lewy obrońca | Álvaro Carreras |
| Pomocnik | Aurélien Tchouaméni |
| Pomocnik | Dani Ceballos |
| Pomocnik | Arda Güler |
| Skrzydłowy | Vinícius |
| Napastnik | Kylian Mbappé |
| Skrzydłowy/Napastnik | Gonzalo (lub Brahim) |
Kogo zatem wypatrywać z ławki? Łunin, Carvajal, Alaba, Rüdiger, Rodrygo, Brahim – cała plejada nazwisk, które mogą wejść i zrobić różnicę, jeśli pierwsza połowa okaże się dla Realu za ciężka.
Jeżeli Alonso zdecyduje się na rotacje, na murawie mogą pojawić się Fran González (bramkarz, 20 lat), Diego Aguado (obrońca, 18), Thiago Pitarch i Roberto Martín (pomocnicy, 18) oraz Daniel Yáñez (atakujący, 18). Taki miks młodzieży z gwiazdami gwarantuje jedno: chaos albo piękno futbolu w najczystszej postaci. Każdy z młodych zawodników może dziś zapisać się w notesie sztabu, bo nie wiadomo, kto latem opuści Bernabéu, a kto przeskoczy z ławki do światowej sławy.
Czy warto zobaczyć ten mecz?
Odpowiedź jest przewrotna – każdy, kogo interesuje przyszłość Realu, wręcz musi. Nie będziemy dziś świadkami walki o punkty, ale o minuty, inicjał w prognozie transferów i o to, kto wygra miejsce w składzie na pierwsze tygodnie nowego sezonu. Jak ktoś lubi testować nerwy, może puścić zakład na cztery gole Królewskich – legalnie oczywiście.
Wyjazdowy sparing z WSG Tirol to nie nudny przedsezonowy dzień – tylko pokaz możliwości trenerskiej fantazji Xabiego Alonso i przegląd wojowników, którzy w najbliższych miesiącach mogą namieszać więcej, niż wskazuje papierowy ranking. Czy zobaczymy dziś przyszłego lidera, a może nieznany talent z La Fábriki da impuls pierwszej drużynie?
Jak oglądać transmisje w STS TV za darmo?
- Rejestracja na www.STS.pl (kod: BETONLINE)
- Obstawienie dowolnego meczu
- Przejście do zakładki „Zakłady live”
- Wybór transmisji meczu
(#reklamaSTS)
