We Włoszech znów panuje strach przed absencją na mundialu. Mimo że Italia w losowaniu baraży MŚ 2026 znalazła się w koszyku numer 1, ma aż 50% szans na trafienie na Macedonię Północną lub Szwecję. A to właśnie Azzurri z tymi krajami ostatnio przegrywali i żegnali się z marzeniami o udziale w najważniejszym turnieju piłkarskim naszego globu.

Niekorzystny rachunek prawdopodobieństwa
Ceremonia losowania baraży zaplanowana jest na godzinę 13:00. Włosi przystępują do niej z pozycji faworyta, znajdując się w pierwszym koszyku. Zgodnie z zasadami, w półfinałowej rywalizacji zmierzą się z zespołem z koszyka czwartego.
Analiza składu poszczególnych koszyków wskazuje na niepokojący dla kibiców z Półwyspu Apenińskiego scenariusz. W czwartym koszyku znalazły się bowiem reprezentacje Szwecji oraz Macedonii Północnej. Oznacza to, że matematyczne szanse na trafienie na jedną z tych drużyn wynoszą aż 50 procent. Dla Włochów to nie tylko kwestia statystyki, ale przede wszystkim bolesnych wspomnień, gdyż to właśnie te dwa zespoły były sprawcami narodowych tragedii sportowych, jakimi był brak awansu Italii na dwa ostatnie turnieje o mistrzostwo świata.
Oczywiście, cały czas istnieje również 50% szans na inne losowanie – wśród potencjalnych faworytów dla „Niebieskich” są jeszcze zawodnicy z Rumunii lub Irlandii Północnej.
We Włoszech wracają stare demony
Najświeższą raną w sercach włoskich kibiców pozostaje porażka w barażach do MŚ 2022 w Katarze. Wówczas reprezentacja prowadzona przez Roberto Manciniego, będąca świeżo upieczonym mistrzem Europy, uległa w Palermo Macedonii Północnej 0:1.
Mecz ten miał dramatyczny przebieg. Gospodarze dominowali przez całe spotkanie, jednak nie przekładało się to na gole.
Historia włoskich niepowodzeń w eliminacjach sięga jednak głębiej, do walki o mundial w 2018 roku, który rozgrywany był w Rosji. Wówczas na drodze „Squadra Azzurra” stanęła Szwecja. Dwumecz barażowy okrzyknięto hitem od razu po losowaniu, a stawka paraliżowała oba zespoły od pierwszych minut.
Kluczowe dla losów awansu okazało się pierwsze spotkanie, gdzie Szwedzi wygrali 1:0 po golu rezerwowego Jakoba Johanssona. W rewanżu na San Siro, mimo zmasowanych ataków gospodarzy, piłkarze „Trzech Koron” zdołali utrzymać bezbramkowy remis. Tamten wieczór zapisał się w historii również z powodu kontrowersji sędziowskich – skład sędziowski był krytykowany za niepodyktowanie rzutów karnych, które należały się obu stronom.
Dziś o 13:00 przekonamy się, czy los ponownie skojarzy Włochów z ich niedawnymi pogromcami i czy nadchodzące baraże staną się okazją do rewanżu, czy kolejnym dramatem włoskiego futbolu. Przypominamy, że w portalu Sport1.pl przygotowany został symulator losowania baraży MŚ 2026!

