Wisła Płock nie próżnuje w trakcie zimowego okna transferowego. Beniaminek Ekstraklasy ma na celowniku doświadczonego pomocnika Zagłębia Lubin, którego kontrakt wygasa już za pół roku. Adam Radwański, wychowanek płockiej Wisły, może wrócić do rodzinnego miasta po latach spędzonych w innych klubach. Transfer wydaje się być na wyciągnięcie ręki, zwłaszcza że 27-latek nie przedłużył jeszcze umowy z Miedziowymi.

W skrócie:
- Wisła Płock monitoruje sytuację Adama Radwańskiego z Zagłębia Lubin, którego kontrakt wygasa w czerwcu 2026 roku
- 27-letni pomocnik w obecnym sezonie rozegrał 16 meczów w Ekstraklasie, zdobywając 4 bramki i notując 3 asysty
- Beniaminek chce wzmocnić środek pola podczas zimowego okna transferowego, a Radwański jest jednym z głównych kandydatów
Powrót do korzeni na horyzoncie
Filip Trokielewicz z tygodnika „Piłka Nożna” ujawnił, że Wisła Płock bacznie przygląda się sytuacji Adama Radwańskiego. To nie przypadkowy wybór, bo mówimy o zawodniku, który swoją piłkarską przygodę rozpoczynał właśnie w Płocku. Wychowanek UKS MDK Płock, Mazowsza Płock i Wisły Płock może zamknąć pewien życiowy krąg, wracając do klubu, w którym stawiał pierwsze kroki w seniorskiej piłce.
Zagłębie Lubin wyraziło chęć przedłużenia współpracy z pomocnikiem, jednak brak konkretnych działań w tej sprawie sprawia, że inne kluby dostrzegają szansę na transfer. Radwański dołączył do Miedziowych dopiero w lipcu 2024 roku, ale jego dyspozycja w rundzie jesiennej sezonu 2025/2026 nie pozostała niezauważona. Cztery gole i trzy asysty w szesnastu występach to statystyki, które robią wrażenie, szczególnie dla ofensywnego pomocnika.
Wisła potrzebuje wzmocnień w środku pola
Beniaminek Ekstraklasy nie ukrywa, że zimowe okno transferowe ma być kluczowe dla dalszych losów drużyny w najwyższej klasie rozgrywkowej. Wisła Płock potrzebuje jakościowych wzmocnień, zwłaszcza w linii pomocy, gdzie brakuje zawodnika o charakterystykach Radwańskiego. 27-latek to piłkarz uniwersalny, który może grać zarówno jako ofensywny pomocnik, jak i wspomagać akcje ofensywne z głębszej pozycji.
Wartość rynkowa Radwańskiego według Transfermarkt wynosi obecnie 400 tysięcy euro, choć inne źródła podają kwotę 450 tysięcy euro. Dla klubu z budżetem Wisły Płock to nie są małe pieniądze, ale sytuacja kontraktowa zawodnika może znacząco wpłynąć na ewentualne negocjacje. Zagłębie Lubin stoi przed dylematem, sprzedać zawodnika zimą za jakąkolwiek kwotę, czy ryzykować jego odejście latem za darmo.
Statystyki mówią same za siebie
Obecny sezon to zdecydowanie najlepszy okres w karierze Adama Radwańskiego pod względem skuteczności. Cztery bramki i trzy asysty w szesnastu meczach ligowych to liczby, które stawiają go w gronie najskuteczniejszych pomocników Zagłębia. Urodzony 10 kwietnia 1998 roku w Płocku zawodnik mierzy 170 centymetrów wzrostu i waży 63 kilogramy, co nie przeszkadza mu w skutecznej grze w środku pola.
Radwański przez lata budował swoją pozycję w niższych ligach, by w końcu zaistnieć w Ekstraklasie. Jego doświadczenie i znajomość specyfiki polskiej piłki mogą okazać się bezcenne dla Wisły Płock w walce o utrzymanie. Klub z Płocka wie, że potrzebuje zawodników gotowych od pierwszego gwizdka, a nie projektów na przyszłość. Pomocnik Zagłębia idealnie wpisuje się w ten profil, łącząc rutynę z aktualnymi formą i dyspozycją strzelecką, która w tym sezonie osiągnęła najwyższy poziom w jego karierze.
