Potwierdziły się nasze wcześniejsze doniesienia o tym, że Łukasz Zjawiński nie trafi zimą do Wisły Kraków. Nie oznacza to jednak, iż zawodnik w ogóle nie będzie grał w przyszłości w barwach „Białej Gwiazdy”. W kuluarach słychać o umowie dżentelmeńskiej pomiędzy stronami, a także tym, jak lojalnie piłkarz podchodzi do obecnego klubu.

Zjawiński przejdzie do Wisły latem?
Łukasz Zjawiński to napastnik, który liczbami zdecydowanie wyróżnia się w rozgrywkach zaplecza ekstraklasy. Sam zawodnik ma ważny kontrakt z Polonią Warszawa do końca bieżącego sezonu i nic nie wskazuje na to, aby miał w trakcie rozgrywek zmienić barwy. Jak wynika z nieoficjalnych informacji, 24-latek nie zamierza dogadywać się z innymi drużynami za plecami swojego obecnego pracodawcy. Zawodnik priorytetowo traktuje zachowanie lojalności wobec kolegów z drużyny oraz trenera „Czarnych Koszul”, któremu obiecał dokończyć sezon w Polonii.
Wisła Kraków jest jednym z klubów, który mocno interesuje się Zjawińskim. Zarządca krakowskiego klubu, Jarosław Królewski, odbył kilka rozmów z samym zawodnikiem i usłyszał od niego, że zimą na pewno nie trafi na Reymonta. Obie strony są jednak po wstępnych ustaleniach, że do dalszych rozmów zasiądą pod koniec sezonu. Co więcej, z niektórych źródeł płyną informacje, z których wynika, iż doszło do umowy dżentelmeńskiej – Zjawiński priorytetowo potraktuje ofertę z Wisły Kraków, jeśli ta nadal będzie nim zainteresowana, a sam zespół awansuje do Ekstraklasy.
Jak udało nam się dowiedzieć, Łukasz Zjawiński stawia sobie za cel grę na najwyższym szczeblu rozgrywkowym. Ekstraklasa ma być dla niego obecnie kierunkiem numer jeden – nawet kosztem potencjalnego wyjazdu zagranicznego.
Chcą go nie tylko w Krakowie
Problemem dla Wisły Kraków może być jednak nie to, że w Ekstraklasie w przyszłym sezonie nie zagra, bo to wydaje się raczej mało realne, ale fakt, iż w wyścigu po napastnika ma sporą konkurencję. Obecnie wydaje się, że największą szansę na porozumienie z piłkarzem ma Górnik Zabrze. W grze jest też Pogoń Szczecin.
Piłkarz Polonii Warszawa skupia się jednak aktualnie na dokończeniu sezonu w aktualnej drużynie. Zimą nie przejdzie do innego klubu. W stolicy nie chcą słyszeć o sprzedaży zawodnika, który może być kluczowym ogniwem w walce o miejsce gwarantujące udział w ekstraklasowych barażach. „Czarne Koszule” wiedzą jednak, że zatrzymanie zawodnika przy Konwiktorskiej jest już raczej w dłuższej perspektywie niemożliwe.

