Po niedzielnej euforii kibiców Wisły Kraków, jakim było przedłużenie kontraktu z Angelem Rodado do końca czerwca 2030 roku, teraz krakowski klub rusza po kolejne transfery. Wszystko na to zapowiada, że ponownie do Reymonta zawita piłkarz, który w zeszłym sezonie występował dla tego zespołu.

„Syn marnotrawny” powróci ponownie do Wisły Kraków
Chodzi o nigeryjskiego pomocnika – Jamesa Igbekeme, który z końcem sezonu 24/25 postanowił nie przedłużać umowy z Wisłą Kraków, ponieważ chciał więcej zarabiać i występować w lepszym klubie. Mówiono głośno w polskich mediach sportowych, że Nigeryjczyk trafi do beniaminika – Bruk-Bet Termaliki Nieciecza. Już nawet był jedną nogą w tym klubie, jednakże kością niezgody był wylot piłkarza do Nigerii, który nie został zgłoszony do działaczy klubu, przez co ostatecznie Termalica postanowiła zerwać rozmowy i zrezygnować z usług 30-latka.
Pojawiły się również plotki jakoby Igbekeme trafił do Arki Gdynia, Wisły Płock czy Śląska Wrocław, jednak wszystkie te medialne doniesienia kończyły się bez żadnych konkretów. Wychodzi na to, że teraz agent gracza jak i sam piłkarz postanowili ponownie siąść do rozmów z Wisłą Kraków. Tym razem jak poinformował Bartosz Karcz w programie Studio Reymonta na kanale Youtube – Goal pl wydaje się, że Igbekeme jest o krok od ponownego zostania piłkarzem „Białej Gwiazdy”, choć tym razem sama Wisła postanowiła się zabezpieczyć ustalając sobie korzystne warunki finansowe w przypadku, gdyby sam zawodnik ponownie chciał wywinąć jakiś numer.
-Już jest bardzo blisko. Myślę, że to zakończy się sukcesem. Myślę, że nie przesadzę, jak powiem, że taka trochę lekcja pokory dla agenta i Jamesa. Te oczekiwania ich zmalały i jest to bardzo prawdopodobne, że jednak będzie w Wiśle grał – przekazał Bartosz Karcz w programie Studio Reymonta.
W dotychczasowej przygodzie dla Wisły Kraków 30-letni Igbekeme rozegrał dla krakowskiego klubu 45 spotkań, zdobywając 1 gola i notując 6 asyst.
Źródło: Studio Reymonta
