Georginio Wijnaldum, były piłkarz Liverpoolu i Newcastle United, nie krył frustracji po tym, jak został wplątany w medialną dyskusję wokół transferowej sagi z udziałem Aleksandra Isaka.

Isak w centrum uwagi. Wijnaldum komentuje
Szwedzki napastnik chce wymusić przejście do Liverpoolu, a Newcastle odrzuciło już ofertę opiewającą na 110 milionów funtów. Spór zaostrzyły wypowiedzi piłkarza o „złamanych obietnicach” i decyzja o odmowie gry. Menedżer Eddie Howe potwierdził, że Isak nie wystąpi przeciwko The Reds w poniedziałkowym meczu ligowym.
W medialnych doniesieniach przywołano słowa Wijnalduma sprzed jego transferu z Newcastle do Liverpoolu w 2016 roku. Holender podkreślał wówczas, że choć chciał przejść do Anfield, nie zamierzał forsować odejścia.
Teraz 33-latek ostro zareagował na to zestawienie.
„To coś, co powiedziałem prawie 10 lat temu, przed moim transferem do Liverpoolu. Dlaczego publikujecie to tak, jakby to była moja opinia o decyzji Isaka? To sprawa między Isakiem, Newcastle i Liverpoolem. Proszę, trzymajcie mnie z dala od tego. Dziękuję” – napisał Wijnaldum w odpowiedzi na post ESPN.
Na Instagramie dodał też krótką relację z emotikoną „facepalm” i komentarzem: „Media…”.
Saga z udziałem Isaka trwa w najlepsze i przyciąga uwagę całej piłkarskiej Anglii. Wijnaldum stanowczo odciął się od dyskusji, ale jego słowa tylko podkreśliły, jak gorącym tematem stała się sprawa szwedzkiego napastnika.

