W akademii Lecha Poznań rośnie kolejny wielki talent. 17-letni napastnik Kamil Jakóbczyk zachwycił w ostatniej kolejce Betclic 3. Ligi, strzelając aż cztery gole w wygranym 6:0 meczu rezerw „Kolejorza” z Wdą Świecie. To jego najlepszy występ w seniorskiej karierze i kolejny mocny sygnał wysłany w kierunku trenera pierwszej drużyny, Nielsa Frederiksena.

Historyczny występ i cztery bramki
Młody snajper był absolutnym bohaterem niedzielnego spotkania. Jakóbczyk pokonywał bramkarza rywali w bardzo zróżnicowany sposób – trafiał po znakomitym odnalezieniu się w polu karnym, pewnie wykorzystał rzut karny, a na koniec dołożył precyzyjne uderzenie z dystansu. To pierwszy raz, kiedy udało mu się zdobyć cztery bramki w jednym meczu.
„Jest to świetne uczucie, bo pierwszy raz strzeliłem cztery gole w meczu. Bardzo dobrze zagraliśmy w tym spotkaniu jako drużyna, sporo sytuacji sobie stworzyliśmy, więc tych bramek mogło być więcej. Cieszy mnie ten mój dorobek i na pewno daje impuls na kolejne spotkania” – mówi 17-latek, cytowany przez oficjalną stronę klubową Lecha Poznań.
„To jest takie spotkanie, w którym od początku czułem się bardzo dobrze. Napędzałem się z każdą kolejną akcją, jak były jakieś niepowodzenia, to wiedziałem, że na pewno będzie jeszcze okazja, żebym mógł się poprawić” – podsumowuje swój występ młody napastnik, cytowany przez oficjalną stronę klubową Lecha Poznań.
Błyszczy w klubie i w reprezentacji
Niedzielny wyczyn nie jest przypadkiem. Kamil Jakóbczyk imponuje formą od samego początku sezonu. W pierwszych trzech kolejkach trzeciej ligi zdobył pięć bramek, a wysoką dyspozycję potwierdza również w kadrze narodowej. Jest on ważnym ogniwem reprezentacji Polski do lat 19, co udowodnił podczas ostatniego towarzyskiego turnieju w Słowenii, gdzie zdobył dwie bramki.
Dobra gra zaowocowała już powołaniem do pierwszej drużyny „Kolejorza” i miejscem na ławce rezerwowych w ligowym meczu z Widzewem Łódź. Choć na oficjalny debiut wciąż czeka, jego ostatnie występy pokazują, że jest on już tylko kwestią czasu.
Czas pokaże, czy za kilka lat Kamil Jakóbczyk stanie się kluczową postacią pierwszej drużyny, jednak jego obecna skuteczność i potencjał robią ogromne wrażenie. Wiarę w jego talent potwierdzają również działania klubu. Młody napastnik ma podpisany kontrakt z „Kolejorzem” obowiązujący aż do 30 czerwca 2028 roku, co jest jasnym sygnałem, że w Poznaniu wiążą z nim długoterminowe plany.


