Sevilla FC nie próżnuje na finiszu letniego okna transferowego. Po sprzedaży Dodi Lukebakio do Benfiki za około 22 miliony euro, w klubowych gabinetach ruszyły intensywne prace nad kolejnym głośnym ruchem. Według informacji mediów, takich jak El Desmarque czy EMOL, do ekipy z Andaluzji dołączyć ma Alexis Sánchez.

Chilijczyk gotowy na nowy rozdział
36-letni napastnik, który ostatnio reprezentował barwy Udinese, ma zasilić Sevillę na zasadzie rocznego wypożyczenia z opcją wykupu po sezonie. Dla hiszpańskiego zespołu byłoby to wzmocnienie o ogromnym doświadczeniu – Alexis w przeszłości grał m.in. w FC Barcelonie, Arsenalu czy Interze Mediolan. Co ważne, transakcja ma pełne poparcie obecnego szkoleniowca, Matíasa Almeydy.
Zgodnie z doniesieniami, Alexis miał już w poniedziałek wyruszyć do Sewilli, aby sfinalizować szczegóły umowy. Oficjalne ogłoszenie transferu może więc być tylko kwestią godzin. Chilijczyk, znany z niezwykłej dynamiki i przebojowości, ma dać drużynie z Ramón Sánchez-Pizjuán nie tylko jakość w ofensywie, ale także potrzebną świeżość w trudnym sezonie.
Nie tylko Alexis
Na radarze Sevilli znajduje się również César Azpilicueta. Jednak klub ze stolicy Andaluzji boryka się z problemami związanymi z rejestracją nowych zawodników, co sprawia, że każdy transfer wymaga starannego dopięcia formalności.
Jeśli wszystkie szczegóły zostaną dopięte, Alexis Sánchez ponownie pojawi się na hiszpańskich boiskach – tym razem w barwach Sevilli. Dla kibiców będzie to bez wątpienia jedno z największych zaskoczeń końcówki letniego rynku transferowego.

