Spełnił się czarny scenariusz dla kibiców Widzewa Łódź – Samuel Kozlovsky podczas spotkania z GKS-em Katowice doznał urazu stawu skokowego, przez co nie będzie mógł pomagać kolegom z drużyny przez około 6 tygodni.

Samuel Kozlovsky kontuzjowany
W przerwie spotkania ligowego pomiędzy Widzewem Łódź a GKS-em Katowice szkoleniowiec gospodarzy zmuszony był dokonać zmiany – Samuel Kozlovsky zgłaszał problemy ze zdrowiem, a w jego miejsce fani zobaczyli na placu gry Diona Gallapeniego. Niestety, okazało się, że debiut tego drugiego nałożył się na poważniejszą kontuzję Słowaka.
Zgodnie z potwierdzonymi już informacjami u samego źródła, Kozlovsky boryka się z kontuzją stawu skokowego i są nikłe szanse na to, by mógł ponownie pojawić się na ligowych boiskach wcześniej niż za miesiąc. Ze wstępnych ustaleń ze sztabem medycznym wynika, że zawodnik może wracać do pełni sił przez około półtora miesiąca.
Uraz Kozlovsky’ego oznacza, iż Widzew nie będzie mógł skorzystać ze swojego obrońcy w meczach z Wisłą Płock, Cracovią, Pogonią Szczecin i Lechem Poznań. Nie można także wykluczyć, iż nie będzie dla trenerów dostępny również w pojedynkach z Arką oraz Górnikiem Zabrze.
Samuel Kozlovsky to podstawowy defensor łódzkiego zespołu. W pierwszych dwóch kolejkach nowego sezonu wystąpił na boisku pełne 90 minut. Prawdopodobnie przeciwko GKS-owi byłoby podobnie, gdyby nie problemy ze zdrowiem.
Co ważne dla kibiców Widzewa, Sebastian Bergier i Lindon Selahi, którzy rownież po starciu z katowiczanami nie byli w pełni sił, prawdopodobnie potrzebują kilku dni, by w pełni dojść do siebie i wrócić do ćwiczeń z pełnym obciążeniem treningowym.

