Jagiellonia Białystok może stracić zimą kolejną gwiazdę. Afimico Pululu, autor 13 goli w obecnym sezonie, znalazł się na celowniku kilku klubów. Najbardziej zaskakuje fakt, że napastnik może trafić do ligowego rywala, a Widzew Łódź jest gotów zaoferować mu rekordowe warunki w historii Ekstraklasy.

W skrócie:
- Pululu może odejść z Jagiellonii zimą, gdyż od stycznia będzie mógł negocjować z innymi klubami
- Widzew Łódź oferuje napastnikowi prawdopodobnie najwyższe zarobki w historii polskiej ligi
- Łodzianie szukają również wzmocnienia w środku pola, celują w Balthazara Pierreta z Serie A
Ostatni dzwonek na zarobek dla Jagiellonii
Sytuacja kontraktowa Afimico Pululu stawia Jagiellonię w niezręcznej pozycji. Umowa napastnika wygasa 30 czerwca 2026 roku, co oznacza, że już za kilka tygodni będzie mógł legalnie rozmawiać z innymi klubami o transferze za darmo. Dla mistrza Polski to ostatnia szansa, by choć coś zarobić na swoim najlepszym strzelcu.
Według informacji serwisu polsatsport.pl, zainteresowanie Pululu jest spore. W grze pozostaje cypryjski Pafos FC, ale prawdziwą sensację może wywołać transfer do Widzewa Łódź. Łodzianie nie ukrywają ambicji i są gotowi sięgnąć głęboko do portfela.
Portal Goal.pl donosi, że Widzew przygotował dla Pululu ofertę nie do odrzucenia. Długoterminowy kontrakt z zarobkami, które mogą okazać się rekordowe w historii Ekstraklasy. To pokazuje, jak poważnie łodzianie traktują budowę konkurencyjnego zespołu.
Widzew nie poprzestaje na Pululu
Ambicje klubu z Łodzi nie kończą się na pozyskaniu napastnika Jagiellonii. Widzew aktywnie poszukuje również wzmocnienia linii pomocy. Na celowniku znalazł się Balthazar Pierret, 25-letni Francuz obecnie grający w US Lecce.
Pierret to zawodnik z doświadczeniem Serie A, choć w obecnym sezonie nie może narzekać na regularną grę. Rozegrał zaledwie trzy spotkania w barwach włoskiego klubu. Jego kontrakt z Lecce obowiązuje do 30 czerwca 2027 roku z opcją przedłużenia, co może komplikować ewentualne negocjacje.
Transfer Francuza do Ekstraklasy byłby kolejnym sygnałem, że polska liga stara się podnosić swój poziom. Widzew wyraźnie nie chce poprzestać na roli drugoplanowej drużyny i szykuje się do walki o najwyższe cele.
Jagiellonia traci kolejne filary
Dla Jagiellonii Białystok potencjalne odejście Pululu to kolejny cios. Klub już wcześniej musiał pogodzić się z możliwością utraty innych kluczowych zawodników. Teraz może stracić napastnika, który w obecnym sezonie zdobył 13 bramek, będąc jednym z filarów drużyny.
Sytuacja mistrza Polski pokazuje, jak trudno jest utrzymać najlepszych graczy w polskiej lidze. Nawet tytuł mistrzowski nie gwarantuje stabilności kadrowej, gdy inne kluby oferują lepsze warunki finansowe. Widzew wykorzystuje swoją pozycję i możliwości finansowe, by budować zespół zdolny do walki o europejskie puchary.
Najbliższe tygodnie pokażą, czy Pululu zdecyduje się na pozostanie w Ekstraklasie, czy może wybierze egzotykę Cypru. Jedno jest pewne, Jagiellonia stoi przed trudnym zadaniem zastąpienia swojego najlepszego strzelca, jeśli transfer dojdzie do skutku.
