Guido Rodríguez miał być wzmocnieniem West Hamu, a tymczasem po zaledwie kilku miesiącach w Londynie może pakować walizki do Turynu. Juventus przygląda się sytuacji argentyńskiego pomocnika, który w Premier League nie może znaleźć swojego miejsca. Transfer wydaje się coraz bardziej realny, zwłaszcza że Młot chce odzyskać chociaż część wartości zawodnika pozyskanego latem za darmo.

W skrócie:
- Juventus rozważa transfer Guido Rodrígueza z West Hamu, który rozegrał zaledwie pięć meczów w Premier League
- West Ham żąda około 12 milionów euro za zawodnika pozyskanego latem 2024 na zasadzie wolnego transferu
- 31-letni reprezentant Argentyny z 30 występami w kadrze narodowej ma kontrakt ważny do czerwca 2026 roku
Od bohatera do zapomnianych w kilka miesięcy
Historia Guido Rodrígueza w West Hamie to scenariusz, którego nikt nie przewidział. Argentyńczyk przybył do Londynu w sierpniu 2024 roku jako doświadczony pomocnik z bogatym CV, w tym z mistrzostwem świata w kieszeni. Klub ze Stratford wygrał wyścig o jego podpis, ciesząc się, że udało się pozyskać zawodnika tej klasy bez opłaty transferowej. Rzeczywistość okazała się jednak brutalna.
Zaledwie pięć występów w Premier League w tym sezonie mówi wszystko o pozycji Rodrígueza w hierarchii Młotów. Zawodnik, który jeszcze niedawno był podstawowym ogniwem reprezentacji Argentyny, stał się niemal niewidzialny w East London. Juvefc.com wprost określa go jako „prawie zapomnianą postać” w klubie, co brzmi jak wyrok dla piłkarza, który powinien być w szczytowej formie swojej kariery.
Juventus szuka okazji, West Ham chce zarobić
Stara Dama nie śpi i bacznie obserwuje sytuację pomocnika. Juventus potrzebuje wzmocnień w środku pola, a Rodríguez, mimo problemów w Anglii, wciąż prezentuje wartość rynkową szacowaną przez Transfermarkt na 6 milionów euro. To jednak West Ham dyktuje warunki, wystawiając cenę na poziomie 10-12 milionów euro, jak donoszono w lutym 2025 roku. Miesiąc później, w marcu, kwota wzrosła do około 12 milionów funtów.
Londyńczycy chcą odzyskać przynajmniej część wartości z inwestycji, która okazała się chybiona. Choć pozyskali Argentyńczyka za darmo, to jego pensja i brak sportowego wkładu w drużynę sprawiają, że klub jest otwarty na sprzedaż. Kontrakt ważny do czerwca 2026 roku daje West Hamowi jeszcze pewną siłę negocjacyjną, ale z każdym miesiącem na ławce rezerwowych wartość zawodnika topnieje.
Nie tylko Juve w grze
Juventus nie jest jedynym klubem zainteresowanym usługami Rodrígueza. Ajax również pojawił się w gronie potencjalnych nabywców, co może wywołać licytację i podnieść cenę transferu. Dla 31-latka z 30 meczami w reprezentacji Argentyny to szansa na restart kariery, która w Londynie wyraźnie się zatrzymała.
Sytuacja pomocnika pokazuje, jak szybko może się zmienić los piłkarza w futbolu. Od mistrza świata do rezerwowego w ciągu kilku miesięcy, to scenariusz, który nikogo nie cieszy. West Ham musi podjąć decyzję, czy trzymać zawodnika, który nie gra, czy sprzedać go teraz, gdy jeszcze można wyciągnąć przyzwoite pieniądze. Transfermarkt wycenia go na 6 milionów euro, ale klub żąda dwukrotnie więcej, licząc na to, że renoma i doświadczenie Argentyńczyka przekonają potencjalnych nabywców do zapłacenia wyższej kwoty.
