Jak informuje okdiario, Vinícius Junior nie zamierza na ten moment podpisywać nowej umowy z „Królewskimi”.

Wolny agent zamiast nowego kontraktu
23-letni napastnik trafił do Madrytu w 2018 roku z Flamengo i z czasem wyrósł na jednego z najważniejszych graczy drużyny. To właśnie on zdobył bramkę w finale Ligi Mistrzów 2022 przeciwko Liverpoolowi, zapewniając Realowi czternasty tytuł w historii. Od tamtej pory Vinícius regularnie potwierdza swoją klasę, stając się nie tylko symbolem ofensywy zespołu, ale także ulubieńcem kibiców na Santiago Bernabéu.
Zdaniem hiszpańskich mediów piłkarz pozostaje nieugięty – chce doczekać do końca obecnej umowy i wejść na rynek jako wolny agent. Dopiero wtedy zdecyduje, czy pozostanie na Santiago Bernabéu, czy poszuka nowego wyzwania poza Hiszpanią.
Dla władz Realu Madryt to ogromne wyzwanie. Klub nie może sobie pozwolić na stratę piłkarza, który w ostatnich latach wyrósł na twarz drużyny.
Sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że według wcześniejszych doniesień władze Realu nie wykluczają odejścia innego Brazylijczyka – Rodrygo. Klub ma być otwarty na rozmowy w sprawie jego transferu, a wśród zainteresowanych wymienia się Manchester City.
Na tle tych niepokojących wieści kibiców Realu ucieszyła informacja o powrocie Daniego Carvajala. Kapitan „Los Blancos” wreszcie uporał się z poważną kontuzją, która wyeliminowała go z gry na niemal rok. Obrońca podzielił się swoją radością w mediach społecznościowych, publikując emocjonalny wpis na Instagramie.

