Carlo Ancelotti udzielił obszernego wywiadu dla magazynu „France Football”, w którym otwarcie opowiedział o swojej pracy z reprezentacją Brazylii. Włoski szkoleniowiec poruszył wiele interesujących tematów – od adaptacji w nowym kraju, przez relacje z Viniciusem, aż po trudny ostatni sezon w Realu Madryt. Najbardziej intrygująca była jednak jego deklaracja dotycząca przyszłości.

W skrócie:
- Ancelotti twierdzi, że jedynym klubem, który mógłby poprowadzić po zakończeniu pracy z Brazylią, jest Real Madryt, choć uważa ten scenariusz za mało prawdopodobny
- Włoch wyjaśnił nieobecność Neymara w kadrze, podkreślając, że zawodnik musi być w 100% sprawny fizycznie, by zagrać w reprezentacji
- Według doświadczonego trenera, mistrzem świata zostanie drużyna, która najlepiej broni, a nie ta, która najlepiej atakuje
Koniec kariery trenerskiej na horyzoncie?
Zapytany o przyszłość po zakończeniu pracy z reprezentacją Brazylii, Ancelotti odpowiedział w charakterystyczny dla siebie, bezpośredni sposób: „Jedynym zespołem, który mógłbym trenować po Brazylii, byłby Real Madryt. Nie, myślę, że to się nie wydarzy.” Ta krótka wypowiedź sugeruje, że Włoch rozważa zakończenie swojej bogatej kariery trenerskiej po wygaśnięciu kontraktu z brazylijską federacją.
Szkoleniowiec przyznaje, że adaptacja do nowych warunków przebiega bezproblemowo.
„Dla mnie adaptacja jest łatwa. To inny rytm. Muszę wchłonąć kulturę kraju, dlatego zamieszkałem w Rio. Znalazłem tu bardzo dobrze zorganizowaną federację. Od prezydenta CBF do dyrektora, wszyscy są fantastyczni, pełni entuzjazmu. Pracujemy w doskonałej atmosferze, z powagą” – wyjaśnił Ancelotti.
Ciekawostką jest również odpowiedź Włocha na pytanie o ewentualny mecz Brazylii z Włochami. „To byłoby bardzo skomplikowane…” – zaśmiał się trener, dodając: „Ale niech wygra Brazylia”.
Problem Neymara i relacje z Viniciusem
Jednym z najgorętszych tematów w brazylijskich mediach pozostaje nieobecność Neymara w kadrze. Ancelotti nie unika trudnych pytań i tłumaczy swoje decyzje w jasny sposób.
„Reprezentacja musi gromadzić najbardziej utalentowanych graczy. To oczywiste, prawda? Ale utalentowany zawodnik musi być również w dobrej formie fizycznej. Musi być na 100%, nie na 80%. Neymar poprawia swoją kondycję. Bez wątpienia jest najbardziej utalentowanym brazylijskim zawodnikiem” – wyjaśnił włoski szkoleniowiec.
Trener podkreślił, że drzwi do kadry są dla Neymara otwarte, ale kluczowa będzie jego dyspozycja przed mistrzostwami świata.
„Będzie mógł zagrać na mundialu, jeśli będzie w dobrej formie fizycznej. Z technicznego punktu widzenia nie ma dyskusji. Jego celem musi być gotowość w czerwcu” – dodał.
Ancelotti odniósł się również do doniesień o rzekomych napięciach w relacjach z Viniciusem Juniorem.
„Oczywiście, że łatwo się go trenuje. Mam fantastyczną relację z Vinim, robi to, o co go proszę. Nigdy nie miałem z nim problemów” – zapewnił.
Klucz do zwycięstwa na mundialu
Doświadczony trener ma również ciekawą teorię na temat tego, kto zdobędzie mistrzostwo świata. Wbrew powszechnym opiniom o ofensywnej dominacji, Ancelotti stawia na aspekty defensywne.
„Uważam, że następnym mistrzem świata zostanie drużyna, która najlepiej broni, a nie ta, która najlepiej atakuje. Taki jest futbol” – stwierdził kategorycznie.
Włoch odniósł się również do swojego ostatniego sezonu w Realu Madryt, wskazując na problemy kadrowe jako główną przyczynę trudności.
„To był skomplikowany sezon. Nie osiągnęliśmy sukcesów, jakich chcieliśmy. Mieliśmy też zbyt wiele kontuzji w obronie i trudno było zbudować solidny zespół, który wspierałby jakość ofensywną, którą dysponowaliśmy. Militão, Rüdiger, Alaba, Mendy, Carvajal… To wielu ważnych zawodników. Były mecze, w których mieliśmy tylko dwóch wyszkolonych obrońców” – wyjaśnił Ancelotti.

