Kontrowersje sędziowskie znów dały o sobie znać w Ekstraklasie. Podczas meczu Legii Warszawa z Radomiakiem Radom, arbiter Szymon Marciniak nie podyktował ewidentnego rzutu karnego dla gości. Sytuacja ta wywołała falę dyskusji, a ekspert Canal+ Sport ujawnił szokujący powód tej decyzji – awarię systemu VAR.

W skrócie:
- Sędzia Szymon Marciniak nie odgwizdał karnego po faulu Rúbena Vinagre na Romario Baro
- Ekspert Canal+ Sport Adam Lyczmański potwierdził, że była to błędna decyzja
- Podczas meczu doszło do awarii systemu VAR, co mogło wpłynąć na jakość obrazu dostępnego dla sędziów
Ewidentny faul pominięty przez arbitra
Sytuacja miała miejsce podczas spotkania Legii Warszawa z Radomiakiem Radom. W kluczowym momencie meczu Rúben Vinagre w nieprzepisowy sposób zatrzymał Romario Baro, ewidentnie nastąpił na stopę zawodnika gości. Powtórki telewizyjne nie pozostawiały wątpliwości – były to zdecydowane podstawy do podyktowania rzutu karnego dla Radomiaka. Jednak gwizdek Szymona Marciniaka, jednego z najlepszych polskich arbitrów, milczał.
To właśnie ta kontrowersyjna decyzja stała się jednym z głównych tematów dyskusji po meczu. Kibice, eksperci i dziennikarze zastanawiali się, dlaczego tak doświadczony sędzia międzynarodowy nie zauważył przewinienia, a przede wszystkim – dlaczego nie zareagował system VAR, który w takich sytuacjach powinien korygować błędy arbitrów.
Ekspert ujawnia: „Mieliśmy awarię systemu VAR”
Adam Lyczmański, ekspert Canal+ Sport zajmujący się analizą pracy sędziów, nie miał wątpliwości co do charakteru tej sytuacji. W programie Liga + Extra wyraźnie wskazał, że decyzja była błędna.
„Piłkę pierwszy zagrał piłkarz Radomiaka. Tutaj powinien zostać podyktowany rzut karny dla Radomiaka. Zawodnik Legii powinien otrzymać żółtą kartkę. Zastanawiam się skąd inercja sędziów VAR. Powiem kontrowersyjnie, ciekawi mnie jakość tego, na czym pracują arbitrzy na wozie VAR” – stwierdził Lyczmański.
Ekspert Canal+ Sport poszedł jednak dalej i ujawnił szokującą informację, która może tłumaczyć tę kontrowersyjną decyzję. Według niego, podczas meczu doszło do awarii systemu VAR.
„Mam wrażenie, że sędziowie często mają ten obraz zamazany. Ja nie chcę ich bronić, bo to jest karny, nie ma tematu, ale pochylmy się nad tematem. (…) W tym meczu mieliśmy awarię systemu VAR. Mam informację od sędziów, że jakość obrazu, jaki oni mają na tych małych monitorach na wozie, pozostawia wiele do życzenia” – dodał ekspert.
Systemowe problemy polskiej piłki?
Sytuacja z meczu Legia – Radomiak otwiera szerszą dyskusję na temat funkcjonowania systemu VAR w polskiej Ekstraklasie. Jeśli rzeczywiście przyczyną błędnej decyzji była awaria techniczna, rodzi to pytania o niezawodność i jakość sprzętu wykorzystywanego przez sędziów.
Warto zauważyć, że nie jest to pierwszy przypadek, gdy jakość obrazu czy problemy techniczne wpływają na pracę arbitrów VAR. Powtarzające się sytuacje tego typu mogą podważać zaufanie do całego systemu, który miał przecież eliminować kontrowersje, a nie je tworzyć.
Przypadek z meczu Legii z Radomiakiem pokazuje, że nawet najlepsi sędziowie, wspierani nowoczesną technologią, mogą podejmować błędne decyzje, jeśli narzędzia, którymi dysponują, zawodzą w kluczowych momentach.

