Gala UFC 323 za darmo do obejrzenia online! Chcesz śledzić galę w Las Vegas bez opłat? Sprawdź, w jaki sposób można to zrobić. Transmisja na żywo wszystkich walk, w tym Jana Błachowicza, dostępna w prosty sposób! Początek wydarzenia o godzinie 0:00 w nocy z soboty na niedzielę, czyli 7.12.2025.

UFC 323 za darmo: Gdzie oglądać transmisję 7.12.2025?
Wydarzenie z udziałem Polaków oraz światowej czołówki MMA można śledzić legalnie za pośrednictwem platformy STS TV. Aby uzyskać dostęp do bezpiecznego streamu online, wystarczy postępować zgodnie z poniższą instrukcją.
Jak oglądać transmisje w STS TV za darmo?
- Rejestracja na www.STS.pl (kod: BETONLINE)
- Obstawienie dowolnego meczu
- Przejście do zakładki „Zakłady live”
- Wybór transmisji meczu
(#reklamaSTS)
Transmisja gali UFC 323 za darmo dostępna jest nie tylko na komputerach stacjonarnych, ale również na urządzeniach przenośnych. To oznacza, iż można STS TV uruchomić również mobilnie i obejrzeć UFC 323 na telefonie lub tablecie.
UFC 323: Polskie akcenty i mistrzowskie starcie w Las Vegas
Największa organizacja MMA na świecie kończy rok 2025 z przytupem, organizując ostatnią galę numerowaną w słynnej T-Mobile Arena. Dla kibiców znad Wisły będzie to noc szczególna, ponieważ w rozpisce znalazło się dwóch reprezentantów Polski. Do rywalizacji w wadze półciężkiej powraca Jan Błachowicz. Były mistrz zmierzy się z Bogdanem Guskovem, zawodnikiem słynącym z kończenia walk przed czasem, co zwiastuje ogromne emocje w karcie głównej. Wcześniej, w karcie przedwstępnej, swój wielki debiut w UFC zaliczy niepokonany Iwo Baraniewski, którego formę sprawdzi turecki „The Last Ottoman”, czyli Ibo Aslan.
Walka wieczoru to z kolei rewanż o najwyższą stawkę w dywizji koguciej. Merab Dvalishvili stanie do obrony pasa przeciwko Petrowi Yanowi. Gruzin stoi przed szansą na historyczne osiągnięcie – jeśli wygra, będzie to jego czwarta udana obrona tytułu w ciągu jednego roku kalendarzowego.
Cała karta walk została skonstruowana w ciekawy sposób, zestawiając uznane marki z „młodymi wilkami”. Byli mistrzowie, tacy jak Henry Cejudo, Brandon Moreno czy Alexandre Pantoja, będą musieli odeprzeć ataki nowej fali talentów, reprezentowanej przez Paytona Talbotta, Tatsuro Tairę i Joshuę Vana.
