Vitor Roque, który nie zdołał zaistnieć w barwach FC Barcelony i Betisu, odzyskał swoją najlepszą formę po powrocie do Brazylii. Młody napastnik Palmeiras zachwyca skutecznością, czego dowodem jest hat-trick zdobyty w meczu przeciwko Internacionalowi Porto Alegre. Przy takiej dyspozycji, 20-latek może marzyć nawet o powołaniu do reprezentacji Brazylii na nadchodzące Mistrzostwa Świata.

W skrócie:
- Vitor Roque zdobył hat-tricka w meczu Palmeiras przeciwko Internacionalowi Porto Alegre
- W obecnym sezonie Brasileirao ma już na koncie 8 goli i 3 asysty
- Po nieudanych epizodach w Barcelonie i Betisie, 20-letni napastnik wrócił do formy w rodzimej lidze
Brazylijski tygrys znów pokazał pazury
Pewność siebie to kluczowy czynnik wpływający na dyspozycję piłkarza. Vitor Roque udowadnia to na własnym przykładzie. Brazylijski napastnik, znany również jako „Tigrinho” (Mały Tygrys), wraca do najwyższej formy po trudnych doświadczeniach w Europie. Jego obecna dyspozycja stoi w jaskrawym kontraście do tego, co prezentował podczas nieudanych przygód w FC Barcelonie i Betisie.
Po rozczarowującej przygodzie w hiszpańskiej piłce, Roque zdecydował się na powrót do ojczyzny, podpisując kontrakt z Palmeiras. Choć początki nie były łatwe i nadal widać było u niego cechy napastnika działającego pod presją – odizolowanego od gry zespołowej i nadmiernie skoncentrowanego na zdobywaniu bramek – dzisiaj Vitor Roque to już zupełnie inny zawodnik.
W ostatnim meczu przeciwko Internacionalowi Porto Alegre brazylijski napastnik potrzebował zaledwie 40 minut, by skompletować hat-tricka, praktycznie rozstrzygając losy spotkania już w pierwszej połowie. Pełen zaangażowania i determinacji, Roque pokazał instynkt strzelecki, który zwrócił na niego uwagę Barcelony kilka lat temu. Szczególnie imponujący był jego drugi gol, gdy dobrze ustawiony, z łatwością skierował piłkę do pustej bramki.
Od europejskiego rozczarowania do reprezentacyjnych marzeń
Barcelona zapłaciła za Vitora Roque ponad 30 milionów euro, widząc w nim perspektywicznego napastnika. Niestety, europejska przygoda okazała się dla młodego Brazylijczyka gorzkim doświadczeniem. Ani w katalońskim klubie, ani później w Betisie nie zdołał pokazać pełni swoich możliwości. Piłkarz, który błyszczał w Athletico Paranaense, w Europie stał się cieniem samego siebie.
Powrót do Brazylii i transfer do Palmeiras okazał się strzałem w dziesiątkę. Obecnie Roque ma na swoim koncie już 8 goli i 3 asysty w rozgrywkach Brasileirao, co pozwala mu marzyć o występach w reprezentacji Brazylii. Jeśli utrzyma obecną skuteczność, Carlo Ancelotti – selekcjoner Canarinhos – będzie musiał poważnie rozważyć jego kandydaturę do kadry na Mistrzostwa Świata.
Liczby, które osiąga w obecnym sezonie, są na dobrej drodze do przewyższenia jego najlepszych wyników z czasów gry dla Athletico Paranaense – okresu, który przyciągnął uwagę europejskich gigantów. Pytanie, które pozostaje otwarte brzmi: czy Vitor Roque, pomimo odzyskanej formy w Brazylii, dostanie kiedykolwiek drugą szansę, by udowodnić swoją wartość w europejskiej piłce?

