Trener Śląska Wrocław, Ante Simundza, spotkał się z dziennikarzami przed wyjazdowym meczem 10. kolejki Betclic 1 Ligi przeciwko Pogoni Siedlce. Szkoleniowiec wrocławian podkreślił, że zespół musi skupić się przede wszystkim na własnej grze. Simundza odniósł się również do kwestii dalekich wyjazdów, sytuacji kadrowej oraz formy poszczególnych zawodników.

W skrócie:
- Wszyscy zawodnicy są gotowi do gry w meczu z Pogonią Siedlce
- Trener podkreśla, że najważniejsze jest skupienie się na własnej grze, a nie na rywalu
- Michał Rosiak potrzebuje czasu na adaptację – w ostatnim meczu rezerw rozegrał 45 minut
Daleki wyjazd nie może być wymówką
Mecz z Pogonią Siedlce to kolejny daleki wyjazd dla Śląska Wrocław, jednak Simundza nie szuka w tym usprawiedliwienia. Szkoleniowiec przypomniał, że w ostatnim wyjazdowym meczu przeciwko Stali Rzeszów drużyna do momentu czerwonej kartki prezentowała się bardzo dobrze.
„Tak, to daleki wyjazd. Przed nami długa podróż. Przeciwko Stali Rzeszów zaczęliśmy jednak dobrze. Do momentu czerwonej kartki byliśmy znacznie lepszą drużyną” – stwierdził trener wrocławian. „Musimy jedynie nauczyć się na własnych błędach i nie popełniać ich w przyszłości. Nie sądzę, że w tamtym meczu brakowało nam koncentracji, uważam, że była ona na właściwym poziomie.”
Ante Simundza podkreślił również znaczenie utrzymywania czystego konta, co udało się w meczu z Puszczą. „Mam nadzieję, że będzie ich już teraz jak najwięcej. To istotne w kontekście rywalizacji” – powiedział.
Fokus na własną grę kluczem do sukcesu
Zapytany o najbliższego przeciwnika, Simundza jasno określił strategię zespołu.
„Przygotowujemy się na to, że to my będziemy częściej przy piłce. Przeprowadzamy analizy i jesteśmy świadomi mocnych stron rywala. Najważniejsze jest jednak to, żebyśmy myśleli przede wszystkim o sobie i realizowali założenia, które chcemy osiągnąć podczas tego spotkania” – podkreślił trener Śląska.
Dobra wiadomość dla kibiców – wszyscy zawodnicy trenowali normalnie i są gotowi do meczu z Pogonią. Simundza odniósł się również do sytuacji młodego Michała Rosiaka, który w ostatnim meczu rezerw rozegrał 45 minut. „Nie możemy przygotować zawodnika do gry w 5 dni. Nie możemy też wywierać na nim takiej presji. Pracujemy z nim. To bardzo istotne w kontekście jego rozwoju” – wyjaśnił szkoleniowiec.
Trener Śląska został również zapytany o formę Besara Halimiego.
„Czas adaptacji jest w tej kwestii istotny. Niezależnie od tego ile zawodnik ma lat. To logiczne, że forma piłkarza może zwyżkować lub spadać. Wiele czynników może na to wpływać. Besar to profesjonalista, który na każdym treningu pracuje bardzo ciężko. Wierzę, że będzie w stanie dawać nam jeszcze więcej w nadchodzących spotkaniach” – stwierdził Simundza.
Analiza błędów kluczem do poprawy
Szkoleniowiec Śląska podkreślił znaczenie analizy każdego meczu, niezależnie od wyniku. „Nie lubię przegrywać meczów. Szczególnie jeśli są to pojedynki derbowe. Ważne jest to, że zawsze po meczach przeprowadzamy dogłębną analizę wszystkich popełnionych błędów. Niezależnie od wyniku. Wierzę, że ta analiza jest istotna” – powiedział trener, odnosząc się do porażki z Wisłą Kraków.
Dla Simundzy najważniejsze jest, aby zespół wyciągał wnioski i uczył się na własnych błędach. Taka postawa ma pomóc drużynie w osiąganiu lepszych wyników w kolejnych spotkaniach, w tym w nadchodzącym meczu z Pogonią Siedlce.

