Podczas gdy konkurencja już na starcie zimowego okna wykłada karty na stół, AC Milan wciąż przygląda się z boku eksplozji formy Ismaela Saibari. Marokański pomocnik PSV Eindhoven zdobył w tym sezonie dziesięć bramek w zaledwie szesnastu meczach, stając się obiektem pożądania połowy Premier League. Rossoneri, którzy monitorowali zawodnika już od lipca, mogą zapłacić wysoką cenę za swoją zwłokę, gdyż West Ham United właśnie ogłosił pełne zaangażowanie w ten transfer.

W skrócie:
- PSV domaga się czterdziestu milionów euro za Saibari, choć Transfermarkt wycenia go na dwadzieścia siedem milionów
- West Ham prowadzi w wyścigu po pomocnika, wyprzedzając Milan, Aston Villę, Brighton, Leeds, Fulham i Everton
- Trener Peter Bosz twierdzi, że Saibari ma lepsze predyspozycje do gry w Premier League niż Florian Wirtz z Liverpoolu
Siedem klubów Premier League kontra bezwładny Milan
Informacje opublikowane przez portal FootballTransfers ujawniły, że West Ham United oficjalnie zadeklarował pełne zaangażowanie w pozyskanie Saibari już w styczniu. To gwałtowna zmiana sytuacji, która stawia Milan w wyjątkowo niewygodnej pozycji. Tymczasem włoski gigant od lipca jedynie obserwuje sytuację zawodnika, nie podejmując żadnych konkretnych kroków. Jak donoszą źródła holenderskie, PSV nie otrzymało od Milanu nawet wstępnej oferty, podczas gdy skauci angielskich klubów regularnie pojawiają się na meczach Eredivisie.
Szczególnie intrygujący jest fakt, że aż sześciu innych klubów z Premier League dołączyło do walki o marokańskiego pomocnika. Według dziennikarza Graeme’a Baileya, którego wypowiedzi cytuje portal TBR Football, skauci Aston Villi, Leeds United, Evertonu, Fulham i Brighton masowo zjechali do Rotterdamu tydzień temu, aby na żywo obserwować hat-tricka Saibari przeciwko Feyenoordowi.
„Saibari przyciąga ogromną uwagę, a jego hat-trick z zeszłego tygodnia był spektakularny. To ktoś, na kogo trzeba zwrócić uwagę przed styczniem. Kluby Premier League potrzebują zawodników strzelających bramki, a on może to zapewnić” – ujawnił Bailey.
Co więcej, holenderski ekspert Rene van der Gijp w programie Vandaag Inside stwierdził kategorycznie, że przyszłość Saibari leży w Arsenalu, porównując jego styl gry do Declana Rice’a. „Jestem absolutnie przekonany, że to się sprawdzi. Jedyny zawodnik z kadry PSV, który osiągnie szczyt europejskiej piłki, to Saibari. Ma wszystko, czego potrzeba kompletnemu pomocnikowi. Jest nieustannie w ruchu” – powiedział van der Gijp.
Peter Bosz rozgrzewa angielski rynek kontrowersyjną opinią
Trener PSV Peter Bosz, znany z bezkompromisowości wobec własnych zawodników – w marcu zostawił Saibari w hotelu przed meczem z Arsenalem za przewlekłe spóźnienia – teraz paradoksalnie stał się najlepszym agentem pomocnika. Po hat-tricku przeciwko Feyenoordowi Bosz wygłosił opinię, która zelektryzowała angielskie media.
„Jeśli go przeanalizujesz, ma pewną fizyczność, której potrzebujesz w Anglii. Zawodnik taki jak Florian Wirtz na przykład, teraz boryka się z problemami w Liverpoolu, co może częściowo wynikać z jego budowy ciała. Choć myślę, że mu się uda” – stwierdził szkoleniowiec PSV.
To porównanie do stu szesnastu milionowego nabytkku Liverpoolu wywołało falę spekulacji. Karim El Ahmadi, były kapitan Feyenoordu, w podcaście Dit was het Weekend dodał:
„Saibari to prawdziwa przyjemność dla oka. W meczach Ligi Mistrzów naprawdę pokazał, że może zrobić ogromny skok na szczyt Europy. Jest silny, techniczny, ma fizyczność, potrafi pokonywać dystanse, umie wykańczać akcje. Myślę, że ma wszystko, by grać na najwyższym poziomie”.
Warto zauważyć, że statystyki Saibari w bieżącym sezonie są rzeczywiście imponujące. Oprócz dziesięciu bramek w Eredivisie, zanotował również dwa trafienia w Lidze Mistrzów przeciwko Napoli i Bayerowi Leverkusen. Jego hat-trick przeciwko Napoli w zwycięstwie sześć do dwóch był jednym z najlepszych indywidualnych występów w tegorocznej edycji Champions League. Co istotne, wszystkie trzy jego strzały na bramkę w meczu z Feyenoordem zakończyły się golami, co pokazuje niezwykłą skuteczność Marokańczyka.
Finansowe realia i zimowa rywalizacja
PSV znajduje się w komfortowej pozycji negocjacyjnej. Saibari przedłużył kontrakt w maju tego roku do czerwca dwadzieścia dziewiątego roku, co daje holenderskiemu klubowi pełną kontrolę nad transferem. Według informacji Foot Africa z lipca, kierownictwo PSV ustaliło minimalną cenę transferu na czterdzieści milionów euro – prawie dwukrotność obecnej wyceny rynkowej zawodnika według Transfermarktu, która wynosi dwadzieścia siedem milionów euro.
FootballTransfers ujawnia jednak, że rzeczywista wartość transferowa Saibari mieści się między dwudziestoma jeden milionami a dwudziestoma sześciu milionami euro. West Ham, mimo problemów finansowych i potencjalnej konieczności sprzedaży zawodników przed dokonaniem większych zakupów, wydaje się najbardziej zdeterminowany. Portal informuje, że Młotkowie będą musieli zapłacić powyżej dwudziestu pięciu milionów euro, ale sam zawodnik nie zamierza forsować transferu przed Mistrzostwami Świata w dwa tysiące dwudziestym szóstym roku.
Dla Milanu szczególnie bolesny może być fakt, że włoski klub został wspomniany jako zainteresowana strona już w lipcu przez holenderski portal Soccernews.nl, który wskazywał, że potencjalny transfer Saibari przewyższyłby wartościowo odejścia Noa Langa i Malika Tillmana. Jednak od tamtego czasu Rossoneri nie poczynili żadnych konkretnych kroków, podczas gdy konkurencja z Premier League zdecydowanie przyspieszyła działania.
Istotnym kontekstem jest również fakt, że w obecnym sezonie dwudziestym piątym dwudziestym szóstym, Saibari już zdobył sześć bramek w samej Eredivisie, co czyni go najlepszym strzelcem PSV w lidze holenderskiej. Dla porównania, w całym poprzednim sezonie zdobył piętnaście goli we wszystkich rozgrywkach. Obecne tempo sugeruje, że może pobić ten rekord już przed końcem stycznia.

