Wielkimi krokami zbliżają się mistrzostwa świata w boksie olimpijskim, które rozpoczną się 4 września w Liverpoolu. Jest to pierwszy tak duży turniej organizowany przez World Boxing, federację która będzie również odpowiedzialna za organizację turnieju bokserskiego podczas igrzysk olimpijskich w Los Angeles. Jednym z głównych tematów przed mistrzostwami są zapowiadane przez organizatorów testy płci.

W skrócie:
- Trener polskiej kadry kobiet w boksie Tomasz Dylak twierdzi, że selekcja zawodniczek na MŚ w Liverpoolu była „prosta”, a polska reprezentacja jest gotowa na rywalizację
- Julia Szeremeta, wicemistrzyni olimpijska z Paryża, zadebiutuje na MŚ i według trenera „może być mistrzynią świata, a może też przegrać pierwszy pojedynek”
- Odnośnie testów płci Dylak stwierdził: „My mamy bardzo kobiecą reprezentację i nie boimy się żadnych testów. Dla nas to nawet lepiej, jeśli sprawdzą wszystkich”
Reprezentacja Polski gotowa na MŚ
Trener Tomasz Dylak zaprezentował 10-osobowy skład polskiej reprezentacji na mistrzostwa świata. Jak sam przyznał, selekcja była dla niego „prosta”, ponieważ pracuje z kadrą kobiet od 8 lat, w tym 6 lat jako trener główny.
„Znam te zawodniczki od wielu, wielu lat. Dziewczyny już znam na pamięć. Wiem, która ma jaki potencjał i na jaką imprezę w tym momencie jest gotowa” – powiedział Dylak.
W przeciwieństwie do kadry mężczyzn, gdzie trener Grzegorz Proksa wciąż nie ogłosił składu, chcąc utrzymać rywalizację między zawodnikami jak najdłużej, Dylak woli dać swoim podopiecznym wcześniej informację, kto pojedzie na turniej.
„Ja swojej kadry nie muszę zmuszać do ciężkiej pracy, ani motywować. Lubię już dużo wcześniej dawać dziewczynom informacje dotyczące tego, czy one są 'jedynkami’, żeby w spokoju mogły się przygotowywać. Forma ma przyjść dopiero na sam turniej” – wyjaśnił szkoleniowiec.
Julia Szeremeta i inne gwiazdy polskiego boksu
Wśród największych nadziei medalowych jest oczywiście Julia Szeremeta, wicemistrzyni olimpijska z Paryża, która debiutuje w mistrzostwach świata. Trener nie ukrywa, że jej forma może zadecydować o końcowym wyniku.
„To zawodniczka, która może być mistrzynią świata, a może też przegrać pierwszy pojedynek po bardzo równej walce. W jej kategorii wagowej jest osiem zawodniczek na podobnym poziomie, z którymi Julka będzie toczyć bardzo równe pojedynki” – ocenił Dylak.
„Dużo też będzie zależało od tego, czy trafi z szybkością idealnie w ten turniej. Szybkość jest jej bazą. Jeśli trafi z taką formą, jak na igrzyskach olimpijskich, to złoty medal jest realny” – dodał.
Inną zawodniczką, o której może być głośno, jest Barbara Marcinkowska.
„To jest najlepsza Basia Marcinkowska, od kiedy pracujemy razem, a to już 6 lat. W tych przygotowaniach poświęciła się bardzo mocno, czyli poszła przykładem Julii Szeremety, czy Eli Wójcik przed igrzyskami” – zaznaczył trener.
W reprezentacji znalazła się także Angelika Krysztoforska, niepokonana na zawodowstwie (bilans 9-0), która według trenera w pełni skupia się na boksie olimpijskim. Warto również wspomnieć o Anecie Rygielskiej, która po trudnych chwilach po igrzyskach olimpijskich w Paryżu, wraca do formy.
Testy płci przed MŚ w boksie
Jednym z głównych tematów przed mistrzostwami są zapowiadane przez World Boxing testy płci. Organizacja opublikowała komunikat, z którego wynika, że bez testów płci nie ma możliwości występu w MŚ. Jest to związane z kontrowersjami, jakie miały miejsce podczas IO w Paryżu.
Trener Tomasz Dylak podchodzi do tego tematu ze spokojem: „My mamy bardzo kobiecą reprezentację. To naprawdę ładne dziewczyny, które wyglądają bardzo kobieco, więc chyba nikt nie będzie ich chciał sprawdzać.”
„My jesteśmy przygotowani na to, nie boimy się takich rzeczy. Jeśli będzie tak, że każda dziewczyna będzie testowana, to dla nas nawet lepiej. Wydaje mi się jednak, że raczej będą badać te przypadki kontrowersyjne” – dodał szkoleniowiec.
Polskie pięściarki przed mistrzostwami świata wezmą udział w tygodniowym zgrupowaniu w Sheffield, gdzie będą miały okazję sparować ze światową czołówką. „Zobaczymy, jak będą wyglądały z zawodniczkami zagranicznymi, bo to też może być trochę zderzenie ze ścianą” – przyznał Dylak.
Mistrzostwa świata w boksie olimpijskim rozpoczną się 4 września w Liverpoolu.
Źródło: TVP Sport


