Reprezentacja Iraku w marcu rozegra decydujący mecz barażowy o awans na Mistrzostwa Świata 2026, mierząc się w barażach interkontynentalnych ze zwycięzcą pary Boliwia – Surinam. Wygrana w Meksyku może zakończyć czterdziestoletnie oczekiwanie na powrót do elity, a jednocześnie zamknie rekordową kampanię eliminacyjną liczącą aż 21 spotkań. Co ciekawe, szkoleniowiec tej reprezentacji wprowadził zakaz korzystania z mediów społecznościowych i uważa, iż jest to jeden z powodów, dla których jego drużyna odniosła sukces.

Symboliczny powrót. Irak wraca do Meksyku
Ostatni mecz eliminacji odbędzie się w Monterrey lub Guadalajarze. Irakijczycy wracają do kraju, w którym w 1986 roku zaliczyli swój jedyny występ na mundialu. Prawo gry o awans zapewnili sobie po dramatycznym boju ze Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi w Basrze.
Przy 62-tysięcznej publiczności, decydującego gola na 2:1 (3:2 w dwumeczu) zdobył z rzutu karnego Amir Al-Ammari w 17. minucie doliczonego czasu gry. Trener Graham Arnold przyznał, że nie był w stanie patrzeć na wykonanie tej jedenastki.
Zakaz social mediów – trener Iraku ma jasne zasady
Graham Arnold, który objął kadrę w maju, porównuje obecną sytuację do swojego sukcesu z Australią (awans na MŚ 2022 po karnych z Peru). Twierdzi jednak, że presja w Bagdadzie jest znacznie wyższa.
„Powierzono mi zadanie, które może zmienić kraj na zawsze” – powiedział szkoleniowiec.
Aby sprostać wyzwaniu, trener wprowadził rygorystyczne zasady, wśród których znajdziemy całkowity zakaz korzystania z mediów społecznościowych od dnia przyjazdu na zgrupowanie do wyjazdu. Co ciekawe, odkąd ta reguła została wprowadzona, Irak nie przegrał jeszcze żadnego spotkania!
Chociaż drużyna Iraku przeciętnemu kibicowi z Europy czy USA mówi niewiele, w kadrze tego kraju występują piłkarze z lig europejskich, m.in. Al-Ammari (Polska), Zidane Iqbal (Holandia) i Merchas Doski (Czechy).
Arnold podkreśla, że sukces ma wymiar społeczny dla 45 milionów mieszkańców Iraku oraz 10 milionów osób żyjących na emigracji, a także walczy ze stereotypami dotyczącymi bezpieczeństwa w kraju.
Czy Irak będzie kolejnym zespołem, który w marcu dołączy do grona 48 uczestników MŚ 2026 w USA, Meksyku i Kanadzie? O tym przekonamy się już w nowym roku, a dokładnie pod koniec marca.

