Luka Elsner idzie pod prąd większości ligowych trenerów. Podczas gdy inni narzekają na napięty terminarz i konieczność rotacji, szkoleniowiec Cracovii jasno stawia sprawę – jego zawodnicy mają być gotowi do gry nawet trzy razy po 90 minut w tygodniu. Już w piątek „Pasy” zmierzą się w Katowicach z GKS-em, a w środę czeka je rywalizacja w Pucharze Polski.

Odpowiedź na ligowy maraton
Cracovia w krótkim czasie rozegra spotkania ligowe i pucharowe, ale Elsner nie planuje oszczędzać kluczowych graczy.
– Mecze to najlepsza okazja do budowania drużyny i charakteru zespołu. Trening kształtuje styl, ale to na boisku widać, kto potrafi reagować w trudnych momentach – tłumaczy szkoleniowiec.
Tym samym Cracovia podejdzie do meczu w Katowicach w najmocniejszym składzie, a już w środę zagra w Pucharze Polski z Górnikiem Łęczna.
„Pasy” nie wystąpiły w poprzedni weekend – spotkanie z Wisłą Płock odwołano po ulewie i fatalnym stanie murawy. Elsner nie ukrywa, że ta sytuacja była nietypowa:
– Warunki nie pozwalały na rozegranie meczu, decyzja była jedyną racjonalną.
Cracovia natychmiast zmieniła plan. Zespół odbył dodatkowy trening i od razu rozpoczął przygotowania do wyjazdu do Katowic.
– Musimy być gotowi w każdej sytuacji, nawet tej najbardziej zaskakującej – dodał szkoleniowiec.
GKS Katowice przystępuje do piątkowego meczu z dorobkiem siedmiu punktów i miejscem tuż nad strefą spadkową. Ostatnia porażka z Lechią Gdańsk (0:2) przypomniała o problemach defensywy, choć wcześniej katowiczanie potrafili ograć Radomiaka (3:2) i Arkę Gdynia (4:1).
Cracovia natomiast plasuje się w ścisłej czołówce tabeli. 14 punktów w siedmiu meczach daje jej trzecią pozycję i realną szansę, by po tej kolejce zrównać się z liderującą Wisłą Płock. To dodatkowo podnosi rangę starcia w Katowicach.
Bez taryfy ulgowej
Dla Elsnera kluczowe jest to, by jego piłkarze byli gotowi na maksymalne obciążenia.
– Nie będziemy oszczędzać sił, nawet jeśli terminarz jest gęsty. Każdy z zawodników musi być gotowy na granie trzy razy po 90 minut w tygodniu – podsumował trener Cracovii.
Piątkowe spotkanie w Katowicach będzie więc nie tylko testem piłkarskim, ale i sprawdzianem wytrzymałości „Pasów”. Jeśli plan Elsnera wypali, Cracovia umocni się w górze tabeli i pokaże, że intensywny rytm nie musi być przeszkodą, a wręcz atutem w budowaniu drużyny.


