Francesc Fabregas, obecny trener Como, zabrał głos w dyskusji na temat prestiżowej nagrody Złotej Piłki. Były reprezentant Hiszpanii nie przebierał w słowach, wyrażając swoje kontrowersyjne zdanie na temat kryteriów przyznawania tego trofeum. Przy okazji pochwalił również młodego gwiazdora Barcelony – Lamine Yamala, widząc w nim potencjał na przyszłego dominatora piłkarskiej sceny.

W skrócie:
- Fabregas uważa, że Messi jako jedyny powinien wygrywać Złotą Piłkę każdego roku
- Trener Como sugeruje, że Lamine Yamal może w przyszłości osiągnąć podobną dominację
- Hiszpan nie rozumie kryteriów przyznawania nagrody i wspomina, że osiągnięcia drużynowe Dembele również zasługują na uznanie
Messi poza konkurencją, Yamal na dobrej drodze
„Jedynym zawodnikiem w mojej pamięci, który powinien zdobywać Złotą Piłkę każdego roku, był Leo Messi” – stwierdził Fabregas w rozmowie z El Desmarque.
To mocne słowa, szczególnie że w ostatnich latach nagroda ta była przyznawana różnym piłkarzom, a nie tylko argentyńskiej legendzie.
Były pomocnik Barcelony i Arsenalu nie zatrzymał się jednak na gloryfikacji Messiego. Zwrócił także uwagę na 17-letniego Lamine Yamala, w którym widzi potencjał na przyszłego dominatora światowej piłki.
„Może [Lamine] nie jest jeszcze na tym poziomie, ale myślę, że jeśli będzie kontynuował w ten sposób i nadal się rozwijał, będzie w stanie osiągnąć tę samą dominację w walce o tę nagrodę” – dodał.
Fabregas wyraził również swoje niezrozumienie dla systemu przyznawania Złotej Piłki.
„Nadal nie rozumiem, jak jest przyznawana i jak ktoś dochodzi do wniosku, że konkretny zawodnik powinien ją wygrać. Ousmane Dembele wygrał potrójną koronę, a to również powinno mieć dużą wagę. To skomplikowane” – stwierdził.
Hiszpański szkoleniowiec podkreślił wyjątkowość Messiego, który „strzelał dwa gole co trzy dni i robił różnicę. Dominował w każdym aspekcie„. Jednocześnie zwrócił uwagę na potencjał Yamala:
„To dopiero początek. Ma 18 lat, wyobraź sobie, jaki będzie w wieku 21 czy 22 lat, jeśli utrzyma tę formę. Życzę mu wszystkiego najlepszego”.
Wypowiedzi Fabregasa pokazują, jak wielkim szacunkiem wciąż cieszy się Messi wśród byłych kolegów z boiska, ale również sygnalizują, że w Barcelonie rośnie nowa gwiazda, która może w przyszłości sięgnąć po najwyższe laury. Pytanie tylko, czy system przyznawania Złotej Piłki będzie faktycznie doceniał indywidualne umiejętności, czy też – jak sugeruje Fabregas – pozostanie „skomplikowany” i nie do końca zrozumiały.

