W poniedziałkowy wieczór Chrobry Głogów przegrał na wyjeździe z Ruchem Chorzów 1:2 w meczu 10. kolejki Fortuna 1 Ligi. Mimo porażki, trener gości, Łukasz Becella, na pomeczowej konferencji prasowej podkreślał, że jego zespół mógł pokusić się o remis i czuje niedosyt, jednocześnie traktując spotkanie jako ważną lekcję na przyszłość.

Nauka na historycznym stadionie
Szkoleniowiec Chrobrego nie ukrywał, że mecz w Chorzowie był dla jego drużyny cennym doświadczeniem. Zwrócił uwagę na specyfikę obiektu i atmosferę, która wymaga od zawodników mentalnej dojrzałości.
„Przyjechaliśmy do tego pięknego, można powiedzieć, historycznego miasta Chorzowa po doświadczenia grania na wielkim stadionie przeciwko zespołowi, którym był niedawno selekcjoner. Na stadionie, gdzie przychodzą kibice i jest bardzo duży tumult, co powoduje, że trzeba umieć kontrolować pewne emocje” – mówił trener Becella.
Pechowe bramki i duma z gry w osłabieniu
Mimo dobrej postawy, goście stracili dwa gole po stałych fragmentach gry, co było głównym powodem frustracji trenera. Pierwsza bramka padła w 40. minucie po strzale Piotra Ceglarza, a druga w 73. minucie, również po trafieniu tego samego zawodnika z rzutu karnego.
„Straciliśmy dwie bramki po stałych fragmentach gry. Pierwsza przypadkowa, po rykoszecie, dlatego bardzo to przeżywamy” – komentował szkoleniowiec.
Mimo to, trener był dumny z reakcji zespołu, zwłaszcza po tym, jak musiał kończyć mecz w osłabieniu po czerwonej kartce dla Patryka Tupaja w 88. minucie.
„Jestem dumny, że potrafimy w dziesiątkę narzucić swój sposób grania, że mogliśmy tę bramkę strzelić wyrównującą nawet w dziesiątkę. Z tego się cieszę” – podkreślił, nawiązując do gola w doliczonym czasie pierwszej połowy.
Wyrównane spotkanie w statystykach
Trener Becella, zapytany przez dziennikarzy o to, co sprawiło, że jego zespół tak dobrze „czytał” grę Ruchu, odparł, że w 90% koncentrował się na własnym stylu gry. Zwrócił też uwagę, że pod względem statystycznym mecz był bardzo wyrównany.
„Statystyki pokazują, że ten mecz był na równi, bo stworzyliśmy osiem sytuacji bramkowych, trzy w światło bramki, a przeciwnik siedem i trzy” – argumentował.
Po porażce w poniedziałkowy wieczór Chrobry Głogów zajmuje 8. miejsce w tabeli Betclic 1 Ligi z dorobkiem 13 punktów. Ruch Chorzów, dzięki wygranej, znalazł się na 5. pozycji – może pochwalić się 16 zdobytymi „oczkami”.


