Trent Alexander-Arnold może już żałować transferu do Realu Madryt. Angielski obrońca, który miał być gwiazdą Santiago Bernabéu, znalazł się w cieniu Daniego Carvajala pod wodzą Xabiego Alonso. Manchester City czuwa i może być jego wybawieniem już w styczniu.

W skrócie:
- Real Madryt preferuje Daniego Carvajala w podstawowym składzie kosztem Alexandra-Arnolda
- Manchester City monitoruje sytuację i rozważa zimowy transfer za 55 milionów euro
- Hiszpańska przygoda Anglika może zakończyć się po zaledwie kilku miesiącach
Carvajal znowu w grze, Arnold na ławce
Kto by pomyślał, że transfer do Realu Madryt może okazać się przekleństwem? Trent Alexander-Arnold przeniósł się na Santiago Bernabéu z wielkimi nadziejami, ale rzeczywistość okazała się brutalna. Sztab szkoleniowy Królewskich pod wodzą Xabiego Alonso wciąż stawia na doświadczenie Daniego Carvajala, który wraca do formy po kontuzji.
Hiszpański obrońca, mimo że ma już 32 lata, wciąż cieszy się zaufaniem młodego trenera. To oznacza, że Alexander-Arnold musi zadowolić się rolą rezerwowego, co dla zawodnika jego kalibru jest sytuacją nie do zaakceptowania. W kilku ostatnich meczach Anglik nie znajdował się nawet w podstawowym składzie.
Alonso, który sam był legendą Realu jako piłkarz, wydaje się preferować sprawdzone rozwiązania nad nowymi nabytkami. Real Madryt rozpoczął sezon od dwóch zwycięstw – 1:0 z Osasuna i 3:0 z Real Oviedo. W sobotę 30 sierpnia Los Blancos zmierzą się z Mallorcą, a wszystkie oczy będą zwrócone na to, kogo baskijski szkoleniowiec postawi na prawej stronie obrony.
City gotowe na zimowy nalot
Manchester City nie śpi i bacznie obserwuje rozwój sytuacji. Według informacji z Indykaila News, Obywatele są gotowi do działania, jeśli Arnold definitywnie straci miejsce w składzie Realu. Hiszpański klub wycenia swojego zawodnika na 55 milionów euro, co dla City nie stanowi żadnej przeszkody.
Pep Guardiola doskonale wie, jak cennym zawodnikiem jest Alexander-Arnold. Jego umiejętności ofensywne i precyzyjne dośrodkowania mogłyby idealnie wpisać się w system gry City. Jeśli sytuacja w Madrycie nie ulegnie zmianie pod wodzą Alonso, już w styczniu możemy być świadkami spektakularnego powrotu do Premier League.
Manchester City ma także inne transferowe cele – niedawno potwierdzono, że klub nie ma zamiaru oddawać Savinho, mimo zainteresowania innych drużyn. To pokazuje, że Guardiola buduje skład na przyszłość i Alexander-Arnold mógłby być kolejnym kluczowym elementem tej układanki. Czy młody Alonso będzie skłonny do negocjacji już zimą?


Artykuł dno czemu wy dziennikarze takie głupoty piszecie i tracicie czas ludziom
„mistrzów Anglii”? To on jest obserwowany przez Liverpool?
Tak po 2 meczach na wylocie haha