Juventus był bliski pozyskania brazylijskiego talentu Endricka podczas ostatnich dni letniego okna transferowego. Młody napastnik Realu Madryt, który walczy o miejsce w składzie „Królewskich”, mógł nieoczekiwanie trafić do Serie A. Zdaniem hiszpańskich mediów, rozmowy były zaawansowane, ale ostatecznie nie doszło do finalizacji transakcji.

W skrócie:
- Endrick miał być bliski przeprowadzki do Juventusu pod koniec letniego okna transferowego
- Brazylijski talent ma problemy z regularną grą w Realu Madryt, będąc w cieniu Mbappe i Viniciusa Juniora
- Po kontuzji uda, Endrick wrócił na ławkę rezerwowych w meczu z Espanyolem (21 września 2025)
Wielki talent w cieniu gwiazd
Endrick, który dołączył do Realu Madryt z Palmeiras za 41,4 miliona funtów zeszłego lata, zmaga się z brakiem regularnych występów w zespole Xabi Alonso. Obecność takich gwiazd jak Kylian Mbappe i Vinicius Junior sprawia, że młody Brazylijczyk ma ograniczone szanse na grę w podstawowym składzie. Ta sytuacja skłoniła przedstawicieli piłkarza do rozważenia opcji wypożyczenia lub transferu, a jednym z najbardziej zainteresowanych klubów był Juventus.
Według informacji ujawnionych przez Matteo Moretto na łamach portalu Fichajes, „Stara Dama” prowadziła intensywne rozmowy z przedstawicielami Realu Madryt i samego zawodnika. Juventus, który poszukiwał wzmocnień ofensywnych, widział w młodym Brazylijczyku idealne rozwiązanie swoich problemów w ataku. Transfer był podobno na zaawansowanym etapie, jednak ostatecznie nie doszedł do skutku.
Przyszłość Endricka pod znakiem zapytania
Sytuacja Endricka w Realu Madryt pozostaje skomplikowana. W obecnym sezonie 19-letni napastnik nie rozegrał jeszcze ani jednej minuty, co jest częściowo spowodowane kontuzją uda, z którą się zmagał. Dopiero 20 września 2025 roku Brazylijczyk wrócił do kadry meczowej na spotkanie z Espanyolem, które „Królewscy” wygrali 2:0, jednak nawet wtedy pozostał na ławce rezerwowych.
Coraz częściej pojawiają się pytania o przyszłość utalentowanego napastnika. Real Madryt zainwestował w niego znaczną kwotę, widząc w nim przyszłą gwiazdę światowego formatu, jednak konkurencja w ataku jest ogromna. Jeśli sytuacja nie ulegnie zmianie w najbliższych miesiącach, styczniowe okno transferowe może przynieść ponowne zainteresowanie ze strony Juventusu lub innych europejskich gigantów.
W obliczu braku regularnych występów, wypożyczenie mogłoby być optymalnym rozwiązaniem zarówno dla Realu Madryt, jak i samego zawodnika. Juventus z pewnością pozostanie czujny i gotowy do działania, jeśli nadarzy się okazja do pozyskania jednego z najbardziej obiecujących młodych piłkarzy na świecie.

