Tottenham Hotspur szykuje się do intensywnego stycznia na rynku transferowym. Klub z północnego Londynu ma jasno określone cele i jest gotowy otworzyć portfel, by wzmocnić kluczowe pozycje w składzie. Plan transferowy Spurs może zaskoczyć kibiców swoją ambicją i konkretnymi celami.

W skrócie:
- Tottenham planuje wzmocnienia na lewej flance, zarówno w ataku, jak i obronie
- Klub jest gotowy wydać znaczące środki w zimowym oknie transferowym
- Priorytetem pozostaje przedłużenie kontraktu z Mickim van de Venem
Lewa strona boiska w centrum uwagi
Kierownictwo Tottenhamu wyraźnie zidentyfikowało obszary wymagające natychmiastowego wzmocnienia. Według informacji The Telegraph, Koguty skupią się na pozyskaniu zawodników na lewą stronę boiska. To nie przypadek, bo właśnie tam drużyna Ange Postecoglou ma największe braki kadrowe.
Szczególnie interesująca jest pozycja lewego skrzydłowego. Tottenham już latem próbował sprowadzić Savinho z Manchesteru City, ale Brazylijczyk zdecydował się na przedłużenie kontraktu z mistrzami Anglii. Czy Spurs ponowią próbę w styczniu? Niewykluczone, choć rynek oferuje również inne opcje. Wilson Odobert jest postrzegany jako silny kandydat do tej roli w przyszłości, a klub pokłada również nadzieje w Mikeyu Moore’ze, który po powrocie z wypożyczenia do Rangers ma szansę walczyć o miejsce w podstawowym składzie.
Nie tylko skrzydłowy, ale też obrońca
Lewy obrońca to druga pozycja na liście życzeń londyńskiego klubu. Destiny Udogie radzi sobie dobrze, ale brak jakościowego zmiennika sprawia, że każda kontuzja Włocha może poważnie osłabić drużynę. Tottenham chce mieć pewność, że dysponuje odpowiednią głębią składu na wszystkich pozycjach.
Co ciekawe, strategia transferowa Spurs w styczniu ma być kontynuacją letniej filozofii. Klub będzie szukał zawodników, którzy nie tylko natychmiast wzmocnią pierwszą jedenastkę, ale także będą stanowić długoterminową inwestycję. To podejście wpisuje się w szerszą wizję budowania zespołu zdolnego do walki o najwyższe cele.
Van de Ven priorytetem numer jeden
Zanim Tottenham ruszy po nowe twarze, musi zabezpieczyć przyszłość jednej z największych gwiazd obecnego składu. Micky van de Ven błyszczy w barwach Spurs od momentu transferu z Wolfsburga, a klub chce nagrodzić jego świetne występy nowym, lepszym kontraktem. Holenderski obrońca stał się kluczowym elementem defensywy Postecoglou i jego przedłużenie umowy jest absolutnym priorytetem przed jakimikolwiek innymi ruchami.
Gotowość do wydawania pieniędzy w styczniu pokazuje, że Daniel Levy i zarząd Tottenhamu poważnie traktują ambicje sportowe klubu. Zimowe okno transferowe rzadko bywa łatwym czasem na robienie interesów, ceny są zawyżone, a najlepsi zawodnicy niechętnie zmieniają barwy w połowie sezonu. Mimo to Spurs są zdeterminowani, by wykorzystać każdą okazję do wzmocnienia kadry. The Athletic potwierdza, że klub będzie aktywny na rynku, a kierownictwo sportowe już pracuje nad konkretnymi celami transferowymi na nadchodzące tygodnie.
