13 sierpnia 2015 roku nowym trenerem drugoligowej wówczas Puszczy Niepołomice został Tomasz Tułacz, który dziesięć lat później nadal prowadzi ten krakowski zespół, tym razem na zapleczu PKO BP Ekstraklasy.

10 lat minęło, a trener w Niepołomicach ten sam
Przez tę dekadę pracy Tułacza w Niepołomicach działo się bardzo dużo: awans do 1 Ligi, by potem w sezonie 22/23 po pokonaniu w półfinale baraży na wyjeździe Wisłę Kraków i w finale z Bruk-Bet Termalicą Nieciecza, zapewnić sobie pierwszy historyczny awans na najwyższy poziom rozgrywkowy w Polsce, gdzie ich przygoda potrwała dokładnie dwa lata. Szczególnie pierwszy sezon dla „Żubrów” był bardzo udany, ponieważ rozgrywki ligowe w sezonie 23/24 zakończyli na 12. miejscu. Rok później natomiast Puszcza dotarła do półfinału Pucharu Polski, gdzie walkę o finał przegrali z Pogonią Szczecin.
W obecnym sezonie po spadku z PKO BP Ekstraklasy Puszcza wróciła na pierwszoligowe boiska, gdzie na razie idzie im średnio, ponieważ na 4 rozegrane spotkania ligowe małopolski zespół zanotował 3 remisy i 1 porażkę, co daje efekt w postaci 15. miejsca w tabeli ligowej ze zdobytymi 3 punktami i przewagą 1 punktów nad znajdującym się w strefie spadkowej – Górnikiem Łęczna, który ma aktualnie zdobyte 2 punkty.
Wracając do Tomasza Tułacza w Puszczy Niepołomice prowadził zespół w 370 oficjalnych meczach: ligowych i pucharowych: 134 z nich wygrał, w 103 remisował, a 133 razy schodził z szatni pokonany. Sama umowa 55-letniego trenera z Puszczą obowiązuje do 30 czerwca 2027 roku.
Źródło: MKS Puszcza Niepołomice/X.com
