Amir Khan, były mistrz świata w boksie, ostro skrytykował nadchodzący pojedynek pokazowy pomiędzy Jakiem Paulem a Gervontą Davisem. Jego zdaniem różnica gabarytów jest tak duża, że walka może zakończyć się tragedią.

„To jest parodia boksu”
Khan, który w 2016 roku sam przeżył bolesny mismatch, gdy przegrał przez brutalny nokaut z Canela Álvarezem, nie ma wątpliwości, że zestawienie Paula i Davisa to ryzykowny eksperyment.
– „To obrzydliwe i ktoś może naprawdę ucierpieć. Jak można traktować to poważnie przy takiej różnicy wagi? To parodia boksu, która tylko szkodzi dyscyplinie” – powiedział Brytyjczyk w rozmowie z SunSport.
Dodał też, że to właśnie takie zestawienia sprawiają, iż wielu kibiców przerzuca się na MMA, gdzie podobne „crossoverowe” eksperymenty się nie zdarzają.
Przepaść w gabarytach
Obawy Khana nie biorą się znikąd. Jake Paul ma 185 cm wzrostu i wnosił na wagę nawet 227 funtów (ok. 103 kg). Z kolei Gervonta Davis mierzy 170 cm i startuje w kategorii lekkiej, gdzie limit to 135 funtów (ok. 61 kg).
To różnica rzędu kilkudziesięciu kilogramów i prawie 20 cm wzrostu – coś, co w klasycznym boksie nigdy nie zostałoby dopuszczone.
28-letni Paul odpiera jednak inne zarzuty, m.in. dotyczące dopingu. Zapowiedział, że przed walką przejdzie najbardziej rygorystyczne testy antydopingowe prowadzone przez USADA.
– „Dla wszystkich, którzy oskarżają mnie o sterydy – mamy najostrzejsze możliwe badania. Testy losowe w każdej chwili. Jestem czysty jak łza” – mówił na swoim kanale YouTube.
Pojedynek zaplanowano na 14 listopada jako pokazowy.


