Gary Lineker, legendarny angielski piłkarz i były prowadzący „Match of the Day”, znalazł się w centrum absurdalnej kontrowersji po tym, jak nagranie z jego wakacji w Meksyku trafiło do sieci. Prawicowy aktywista Tommy Robinson sugerował coś niestosownego, ale prawda okazała się zupełnie prozaiczna – Lineker po prostu pomagał synowej kupić leki dla chorego syna.

W skrócie:
- Tommy Robinson opublikował nagranie z Linekerem i niezidentyfikowaną kobietą, sugerując coś niewłaściwego
- Lineker ujawnił, że towarzyszyła mu synowa, z którą szedł do apteki po leki dla chorego syna Harry’ego
- To kolejne starcie między Linekerem a Robinsonem, którzy regularnie się ze sobą ścierają w mediach społecznościowych
Robinson znowu atakuje – tym razem nietrafiony
Stephen Yaxley-Lennon, znany jako Tommy Robinson, szybko udostępnił nagranie pokazujące 65-letniego Linekera spacerującego ulicami Meksyku w towarzystwie kobiety. Prawicowy aktywista, który wielokrotnie już krytykował poglądy polityczne byłego napastnika reprezentacji Anglii, nie omieszkał zadać prowokacyjnego pytania: „Co ty wyprawiasz, Gary Lineker?”. Insynuacja była jasna – Robinson sugerował, że były prowadzący „Match of the Day” robi coś, czego robić nie powinien.
Sam turysta, który nagrał oryginalny materiał, zadał podobne pytanie, po czym życząc Linekerowi miłych wakacji, opublikował nagranie w sieci. Szybko rozeszło się ono po mediach społecznościowych, a zwolennicy Robinsona zaczęli spekulować i rozpowszechniać plotki.
Córka, synowa i chory syn – prozaiczna prawda
Lineker nie pozostawił sprawy bez odpowiedzi. W swoim charakterystycznym stylu, spokojnie wyjaśnił całą sytuację, jednocześnie nie szczędząc Robinsonowi gorzkich słów.
„Skoro musisz wiedzieć, szedłem do apteki z moją synową, żeby kupić leki dla jej chorego męża… mojego syna. Nienawiść to straszna słabość” – napisał Lineker w odpowiedzi na post Robinsona.
Chodzi o 31-letniego Harry’ego Linekera, który poślubił swoją partnerkę Bellę podczas luksusowej ceremonii na Ibizie latem 2025 roku. Najwyraźniej podczas kolejnej podróży w słoneczne rejony – tym razem do Meksyku – poczuł się gorzej, a jego żona zwróciła się o pomoc do teścia.
Również brat Gary’ego, George, postanowił wkroczyć do dyskusji, pisząc z sarkazmem (i dodając emoji ze śmiechem): „To jego synowa, ty cholerny idioto„.
Lineker poszedł o krok dalej, udostępniając post sugerujący, że Robinson „rzucił swoich zwolenników pod autobus, nakłaniając ich do rozpowszechniania oszczerstw”.
Nie pierwszy raz na wojennej ścieżce
To nie pierwsza konfrontacja między Linekerem a Robinsonem oraz jego zwolennikami. Były piłkarz wielokrotnie otwarcie wypowiadał się w kwestiach politycznych i społecznych, co czyniło go celem ataków ze strony prawicowych środowisk.
W przeszłości Lineker przyznał, że został „uderzony łokciem w plecy” przez „starszą damę”, która udawała się na wiec Robinsona. Doświadczył również bezpośredniej konfrontacji, podczas której powiedziano mu, że „nienawidzi Brytanii” – wszystko za to, że odważył się publicznie wyrażać swoje przekonania.
Sam Lineker skomentował te sytuacje słowami: „To zawsze ta sama grupa. Ci sami ludzie„.
Były gwiazdor BBC, który niedawno potwierdził, że odchodzi z roli gospodarza „Match of the Day”, nie zamierza milczeć w obliczu ataków. W swoim oświadczeniu podkreślił:
„Piłka nożna była w sercu mojego życia, odkąd sięgam pamięcią – zarówno na boisku, jak i w studio. Głęboko troszczę się o tę grę i o pracę, którą wykonywałem z BBC przez wiele lat”.
Ta absurdalna sytuacja pokazuje, jak szybko w erze mediów społecznościowych niewinne nagranie może przerodzić się w kontrowersję, a osoby publiczne muszą tłumaczyć się z najprostszych, codziennych czynności.
