Wielkimi krokami zbliża się finałowe starcie turnieju WTA w Cincinnati, w którym Iga Świątek stanie naprzeciw Jasmine Paolini. Emocje sięgają zenitu, a kibice zacierają ręce na pojedynek o tytuł. Jednak jeśli wierzyć zagranicznym mediom, mecz ten jest już praktycznie rozstrzygnięty, a werdykt zapadł na długo przed pierwszym serwisem.

W skrócie:
- Światowe serwisy sportowe typują zdecydowane zwycięstwo Igi Świątek, wskazując na jej dominację w bezpośrednich pojedynkach.
- Kluczowym problemem Jasmine Paolini ma być jej serwis, który eksperci określają jako największą słabość Włoszki.
- Pomimo niekorzystnych prognoz, Paolini zapowiada walkę i chce utrzymać wysoki poziom, który zaprowadził ją do finału.
Fotel już grzeje? Zagranica nie ma wątpliwości przed finałem
Czy Jasmine Paolini ma w ogóle jakiekolwiek argumenty, by nawiązać walkę z liderką światowego rankingu? Patrząc na dotychczasową historię, trudno o optymizm. Obie tenisistki grały ze sobą do tej pory pięć razy i wszystkie te mecze padły łupem Polki. Ostatni raz spotkały się na korcie w Bad Homburg, gdzie Świątek ponownie udowodniła swoją wyższość.
Statystyki z tego sezonu, przytoczone przez serwis sportskeeda.com, również mówią same za siebie. Iga wygrała 48 z 60 rozegranych meczów, podczas gdy bilans Włoszki to 33 zwycięstwa i 13 porażek. Ta przepaść w liczbach sprawia, że zagraniczni eksperci już teraz koronują Polkę na mistrzynię Cincinnati.
Drogi obu zawodniczek do finału prezentowały się następująco:
- Iga Świątek pokonała: Anastazję Potapową, Martę Kostiuk (walkower), Soranę Cirsteę, Annę Kalinską i Jelenę Rybakinę.
- Jasmine Paolini wyeliminowała: Marię Sakkari, Ashlyn Krueger, Barborę Krejcikovą, Coco Gauff i Weronikę Kudermietową.
Gdzie Włoszka ma szukać nadziei? Eksperci wskazują na kluczowy problem
Mimo przytłaczających statystyk, dziewiąta rakieta świata nie zamierza składać broni. Sama zawodniczka zadeklarowała pełną gotowość do walki.
„Zawsze bardzo trudno gra się z Igą. Ona dużo broni i świetnie serwuje, ale dam z siebie wszystko i postaram się utrzymać poziom, który mnie tu zaprowadził” – oświadczyła Paolini, cytowana przez puntodebreak.com. Jej słowa to klasyczny manifest sportowca, który wierzy w swoje szanse do samego końca.
Jednak analitycy brutalnie sprowadzają te nadzieje na ziemię. Serwis sportskeeda.com bezwzględnie wskazał, co może pogrążyć Włoszkę w starciu ze Świątek.
„Podanie Paolini to największa słabość Włoszki przed finałem, ponieważ nie dysponuje ona mocnym serwisem” – czytamy w analizie.
To właśnie ten element ma być piętą achillesową, którą bezlitośnie wykorzysta Polka. Włoskiej tenisistce pozostaje więc wiara we własne umiejętności i trzymanie się myśli, którą trafnie podsumował portal tennis.com: „Nadzieja umiera ostatnia”.
Finał WTA Cincinnati Świątek – Paolini już o północy, a transmisja z tego pojedynku jak zawsze w STS TV.
Jak oglądać transmisje w STS TV za darmo?
- Rejestracja na www.STS.pl (kod: BETONLINE)
- Obstawienie dowolnego meczu
- Przejście do zakładki „Zakłady live”
- Wybór transmisji meczu
(#reklamaSTS)

